
Ukraińskie drony uderzyły w środę – drugi raz w ciągu dwóch dni – w największego producenta mięsa w Rosji – holding agro-przemysłowy Miratorg pod Klimowem w obwodzie briańskim. Nalot poważnie uszkodził budynki produkcyjne i wywołał duży pożar.
“Zniszczenia są znaczne, ale nie było ofiar śmiertelnych” – poinformowało w komunikacie biuro prasowe Miratorgu. Ranny został tylko ochroniarz. Celem kolejnego ataku była wielka ferma wieprzowiny tej samej firmy. Spłonęły ciężarówki z paszą dla trzody chlewnej. Nikt nie odniósł obrażeń.
Dzień wcześniej budynki produkcyjne Miratorgu były już raz atakowane. Wtedy również p. o. gubernatora Jegor Kowalczuk informował o uszkodzeniu infrastruktury i zniszczeniu dwóch ciężarówek.
Miratorg to największy producent wieprzowiny i wołowiny w Rosji. Zaopatruje cały kraj. Prowadzi pełny cykl produkcyjny: od hodowli i upraw warzyw na dużą skalę po półprodukty mięsne, wędliny i pasze. Właścicielami są bracia Aleksandr i Wiktor Linnik związani z żoną byłego prezydenta Dmitrija Miedwiediewa, obecnie wiceszefa Rady Bezpieczeństwa.
Przypomnijmy, że tego samego dnia ukraińskie drony uderzyły w dwa kolejne magazyny największej rosyjskiej sieci handlowej Wildberries, powodując wielkie pożary i ogromne straty. Zobacz: Nokaut w środku nocy! Nie ma co zbierać (WIDEO).
Wołodymyr Zełenski nazywa te ataki “sankcjami dalekiego zasięgu” i uzasadnia je faktem, że choć są to firmy cywilne, to intensywnie zaopatrują rosyjską armię. Eksperci oceniają, że skutki tych uderzeń mogą sparaliżować handel online w Rosji, który jest ważnym filarem gospodarki. Zobacz: Pękł kręgosłup gospodarki! Drony walą w “słaby punkt” (WIDEO)




1 komentarz
Alex
22 lipca 2026 o 15:38Widzę na obrazku, że Miedwiedwiew bardzo się wystraszył…