
Aleksander Łukaszenka i minister obrony RB Wiktor Chrenin na poligonie Obuz Lesnowski w obwodzie brzeskim we wrześniu 2024. Fot: president.gov.by
Aleksander Łukaszenka znów przesunął granice absurdu. Białoruski dyktator podczas narady państwowej zażądał, by wszyscy ci, którzy – jego zdaniem – nie potrafią pracować albo lekceważą obowiązki… trafili do armii.
Nie będzie mandatów, zwolnień, ani kar finansowych. Ma być mundur, karabin i służba w lesie przy granicy z Ukrainą. “Nie umiesz pracować? Wojsko cię nauczy”. Zdaniem Łukaszenki, przy obecnym “deficycie ludzi” nie ma sensu karać w tradycyjny sposób.
“Po co zakładać kajdanki? Poproście ministra Chrenina, przekażcie mu moje polecenie: wszystkich, którzy nie umieją pracować, wysłać do wojska i na południową granicę. Do lasu” – nakazał białoruski dyktator.
Według niego tacy “rekruci” mieliby szybko przejść podstawowe szkolenie wojskowe. “Tydzień przygotowania: granatnik, karabin maszynowy i do dyspozycji sił specjalnych” – zapowiedział. Zapewnił jednocześnie, że Białoruś “nikogo nie zamierza atakować”, a obecność wojsk przy granicy z Ukrainą ma jedynie charakter obronny.
Najbardziej zaskakująca część wystąpienia dotyczyła jednak nie zwykłych pracowników, ale urzędników. Dyktator zagroził, że również przedstawiciele administracji państwowej, którzy nie wykonają jego poleceń, zostaną wysłani do pracy fizycznej.
“Każdy urzędnik: z rządu, obwodowego lub rejonowego komitetu wykonawczego – na gospodarstwo, na traktor albo kombajn” – zapowiedział Łukaszenka. A jeśli ktoś nie potrafi naprawiać lub obsługiwać maszyn? “Nie umiesz dokręcać śrub? Będziesz pomocnikiem, będziesz nosił pociski”.
Według Łukaszenki służba na granicy ma być “szkołą życia”. “Tam też potrzebne są kadry. I podczas żniw” – dodał.
Na słowa białoruskiego satrapy zareagował już minister obrony Wiktor Chrenin. 22 lipca przekazał, że “polecenie Łukaszenki wprowadzono w życie, a komisarze wojskowi rozpoczęli już przygotowania do jego zaimplementowania”. Co to konkretnie znaczy? Nie wiadomo. I sam Chrenin pewnie też nie wie.




Dodaj swój komentarz