Jeśli Ukraina przegra ten proces oznacza to praktycznie całkowite bankructwo kraju. O pozwie sądowym przeciwko władzom w Kijowie w wysokości 170 mld hrywien poinformował na konferencji prasowej wiceminister sprawiedliwości Ukrainy Anton Jańczuk cytowany przez Interfax-Ukraina.
Łącznie pozew przeciwko Ukrainie obejmuje 21 roszczeń inwestorów i wierzycieli. Wiceminister Jańczuk przypomniał też, że w 2012 roku łączna wartość pozwów przeciwko Ukrainie wynosiła 30 mld hrywien, a w 2013 r. 20 mld hrywien.
Według niego, gwałtowny wzrost roszczeń wobec Ukrainy wynika ze strat, które ponieśli zachodni inwestorzy w wyniku aneksji Krymu przez Rosję, a także ze “sprzeciwu ukraińskich oligarchów”. Ukraiński polityk nie wyjaśnił co dokładnie rozumie poprzez ów “sprzeciw”.
Przypomnijmy, że również Rosja zażądała właśnie od Ukrainy natychmiastowej spłaty kredytu w wysokości 3 mld USD, które pożyczył kiedyś od Moskwy były prezydent Wiktor Janukowycz. Tymczasem władze w Kijowie odrzucają te roszczenia. Parlament w Kijowie uchwalił też możliwość całkowitego wstrzymania przez rząd Ukrainy spłaty jej zadłużenia zagranicznego.
Zdaniem części ekspertów, może to być równoznaczne z przyznaniem się do bankructwa kraju. Inni sądzą jednak, że jest to tylko element presji na wierzycieli w celu renegocjacji wysokości spłaty kredytów przez władze Ukrainy.
Kresy24.pl
