
@astrapress
Ukraińskie drony coraz częściej sięgają głęboko na terytorium Rosji. W ostatnich atakach celem były rafinerie, infrastruktura wojskowa oraz obiekty logistyczne. Rosjanie musieli przyznać, że jeden z największych rosyjskich zakładów przetwórstwa ropy – rafineria w Omsku została wyłączona po wcześniejszym uderzeniu.
Według rosyjskich i ukraińskich źródeł zaatakowane zostały m.in. obiekty w obwodzie saratowskim, Tatarstanie oraz obwodzie woroneskim.
Kanał ASTRA, powołując się na analizę OSINT, poinformował o ataku ukraińskich dronów na rafinerię w Saratowie. Mimo grożących sankcji za publikowanie materiałów, w sieci pojawiły się nagrania pokazujące pożar na terenie zakładu.
Gubernator obwodu saratowskiego Roman Busargin nie potwierdził wprost ataku na rafinerię, ale poinformował , że w wyniku ataku drona uszkodzona została infrastruktura. Według niego jedna osoba zginęła, a kilka zostało rannych.
To nie pierwszy raz, kiedy rafineria w Saratowie padła ofiarą ukraińskich ataków. Ostatni raz miała miejsce w maju tego roku.
Ponadto, kilka kanałów na Telegramie poinformowało o ataku na strefę przemysłową Niżniekamsk w Tatarstanie. Według ukraińskiego kanału Exilenova+, zaatakowany został kompleks petrochemiczny Niżniekamsknieftiechim, jeden z największych w Rosji.
Po godzinie 9:00 rosyjskie Ministerstwo Obrony potwierdziło nalot na republikę. Resort poinformował, że między godziną 20:00 czasu moskiewskiego 7 lipca a 8:00 czasu moskiewskiego 8 lipca systemy alarmowe obrony powietrznej przechwyciły i zniszczyły 415 ukraińskich bezzałogowych statków powietrznych (BSP) nad 18 regionami, w tym nad Tatarstanem.
Agencja Reuters, powołując się na źródła w rosyjskim sektorze naftowym, poinformowała, że po ukraińskim ataku z 6 lipca rafineria w Omsku miała ograniczyć działalność.
Uszkodzona została instalacja podstawowego przetwarzania ropy, odpowiadająca za znaczną część mocy produkcyjnych zakładu. Według doniesień zakład wstrzymał sprzedaż benzyny i oleju napędowego na giełdzie w Petersburgu.
Rosyjskie władze nie potwierdziły oficjalnie całkowitego zatrzymania pracy rafinerii.
Ukraińskie służby poinformowały również o ataku na rosyjską bazę lotniczą Dżankoj na Krymie. Według strony ukraińskiej uszkodzone miały zostać magazyny, sprzęt wojskowy oraz elementy infrastruktury wykorzystywane przez rosyjskie wojsko.
Ukraiński Sztab Generalny przekazał także informacje o uderzeniach w obwodzie saratowskim, woroneskim oraz na terytorium Tatarstanu. Według Kijowa celem były również jednostki związane z rosyjską logistyką i zaopatrzeniem.
Ukraina od miesięcy prowadzi ataki dalekiego zasięgu na rosyjską infrastrukturę energetyczną. Celem jest ograniczenie możliwości produkcji paliw i utrudnienie zaopatrywania rosyjskiej armii.
Ukraińskie władze przekonują, że takie działania będą kontynuowane, a rosyjskie zaplecze – w tym rafinerie, magazyny, centra logistyczne i infrastruktura wojskowa – pozostanie pod presją.
Moskwa z kolei nadal prowadzi intensywne ataki rakietowe i dronowe na ukraińskie miasta oraz obiekty infrastruktury cywilnej.

Dodaj swój komentarz