W centrum Iwano-Frankowska (Stanisławowa) eksplodował w czwartek wieczorem granat. Wcześniej granat zdetonowano w grupie osób na przystanku pod Dniepropietrowskiem.
Według miejscowej prokuratury, wybuch w Iwano-Frankowsku (Stanisławowie) miał miejsce ok. godz. 17:00 w parterowym domu mieszkalnym przy ulicy Gwardii Narodowej. W wyniku eksplozji dwie osoby zostały ciężko ranne – 27-letnia kobieta i 34-letni mężczyzna. Przewieziono ich do szpitala.
Na razie nie są znane szczegóły zdarzenia. Wiadomo tylko, że prokuratura wszczęła śledztwo w sprawie nielegalnego obrotu materiałami wybuchowymi, przeprowadza ekspertyzy i przesłuchuje świadków.
Wcześniej w czwartek w Pidgorodnem pod Dniepropietrowskiem pijani chuligani cisnęli granat w grupę młodzieży czekającej na przystanku autobusowym. Ranny został stojący obok mężczyzna.
“Trzech pijanych podjechało do dzieciaków na rowerach i zaproponowało, żeby wyciągnęli zawleczkę z granatu. Kiedy chłopcy odmówili, jeden z mężczyzn wyciągnął zawleczkę i rzucił granat prosto w naszą grupę. Trafiło mnie pięć odłamków: 1 w głowę, 1 w plecy i 3 w nogi” – opowiada ranny Siergiej.
Sprawcy uciekli z miejsca zdarzenia, ale zostali już schwytani. “Byliśmy pijani, miałem w ręku granat. Kolega wyciągnął zawleczkę i rzucił granat na drogę” – opowiada jeden z nich. Aresztowanym grozi od 3-ch do 7-miu lat więzienia.
Przypomnijmy, że dwa dni temu wybuchły dwa granaty podłożone przy posterunkach milicji we Lwowie. Dwoje funkcjonariuszy zostało ciężko rannych – milicjantce wybuch oderwał nogę.
Kresy24.pl

