W Jekaterynburgu, gdzie bolszewicy zamordowali cara Mikołaja II i jego rodzinę, odbywają się „Carskie dni”. „Krzyżowe przejście” oraz Dni miłosierdzia i dobroczynności „Biały kwiat” to od lat ich stałe punkty.
„Krzyżowe przejście” od Jeziora Szartasz do Cerkwi Na Krwi, gdzie stał tzw. Dom Ipatiewa upamiętnia przetrzymywaną w nim przed śmiercią carską rodzinę. O północy z czwartku na piątek było tu sprawowane nabożeństwo. Po jego zakończeniu rozpoczął się dwudziestokilometrowy marsz wielotysięcznego tłumu do klasztoru Carskich Męczenników w uroczysku Ganina Jama (tu zostały ukryte ciała członków carskiej rodziny po zabójstwie). W okolicznych mejscowościach powywywieszno plakaty z wizerunkiem carskiej rodziny i błaganiem: „Wybacz nam władco!”.
W tym roku „Carskie dni” poprzedziło tajemnicze samobójstwo. Kilka dni przed ich rozpoczęciem do Cerkwi Na Krwi wszedł podczas mszy mężczyzna i przy krucyfiksie wbił sobie nóż w serce. Znaleziono przy nim list, z którego wywiedziono, że mógł być potomkiem carskiej rodziny Romanowów. Czytaj również: Krymska prokurator: Mikołaj II abdykował nielegalnie (WIDEO)
Kresy24.pl/historia.org.pl, PCh24.pl
