Ogłoszenie o sprzedaży pojawiło się na oficjalnym portalu publikującym informacje o przetargach na mienie państwowe Federacji Rosyjskiej. Hakerzy z grupy Uralscy cyber-partyzanci proponują kupno Rosji każdemu. W cenę jest wliczona prezydentura i prawo zarządzania krajem.
Przedmiotem sprzedaży jest całe terytorium, włączając Krym i Sewastopol, wraz z ludnością liczącą 146 mln, złoża ropy, gazu, ziemi “i wszystkiego, co tam jeszcze w ogóle jest”, a zamawiającym jedna z administracji obwodu swierdłowskiego. Za 50 bilionów rubli każdy chętny może kupić na 6 lat prawo do rządzenia państwem.
To uczciwsze niż przeprowadzanie wyborów ze znanym wynikiem. Proponujemy sprzedawać wszystkie urzędy państwowe w Federacji Rosyjskiej na aukcjach. Obecnie też są sprzedawane, więc przynajmniej niech zyski ze sprzedaży zasilają budżet państwa – piszą Uralscy cyber-partyzanci.
W lutym tego roku ci sami hakerzy wystawili na sprzedaż Kreml. Do przetargu mogły wówczas stanąć osoby fizyczne i prawne, zarówno z Rosji, jak i z zagranicy, w których co najmniej 50 proc. kapitału ustawowego posiadają członkowie putinowskiej partii Jedna Rosja lub ich bliscy krewni oraz członkowie tej partii.
Kresy24.pl


