
Wystrzał z wyrzutni rakietowej HIMARS. Fot. https://www.facebook.com/GeneralStaff.ua/
Dzisiaj były prezydent USA Donald Trump wydał oświadczenie dotyczące wojnie między Ukrainą a Federacją Rosyjską. Stwierdził m.in. że Ukraina uniknęłaby wojny z Rosją rezygnując z Krymu. „Mogliby coś zrobić z NATO: ‘OK, nie zamierzamy wstąpić do NATO’ i mielibyście kraj. Myślę, że Putin chciał zawarcia układu” – powiedział. Na jego słowa zareagowała Kancelaria prezydenta Ukrainy.
„Twierdzenie, że Federacja Rosyjska nie zaatakowałaby Ukrainy, gdyby ukraiński rząd zrezygnował z Krymu i członkostwa w NATO, jest absurdalnym frazesem propagandowym. Nieludzie nie potrzebują szukać wymówek” – napisał na Twitterze Mychajło Podolak, doradca dyrektora Kancelarii prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego.
„Federacja Rosyjska nie zaatakowałaby Ukrainy, gdyby zrezygnowała z NATO i Krymu!” – absurdalne propagandowe kłamstwo, powtarzane przez niektórych zachodnich polityków. Po co? Rosja zaatakowała, bo chce zniszczyć Ukrainę, zabijać dzieci, straszyć Europę swoim okrucieństwem…” – podkreślił.
Przypomnijmy, że wiosną 2014 roku Federacja Rosyjska zajęła ukraiński Krym po tym, jak reżim prorosyjskiego prezydenta Wiktora Janukowycza utracił władzę na Ukrainie w wyniku rewolucji godności. Następnie Rosja najechała część Donbasu i poparła separatystów, którzy utworzyli tzw. Doniecką i Ługańską Republiki Ludowe.
Szereg państw świata, w szczególności Stany Zjednoczone, nie uznało nielegalnej aneksji Krymu przez Rosję.
Po agresji Rosji Ukraina postanowił obrać kurs na wejście do NATO i Unii Europejskiej.
24 lutego wojska rosyjskie dokonały inwazji na Ukrainę bez wypowiedzenia wojny.
Opr. TB, https://twitter.com/Podolyak_M/


