Przed koncepcją rządu RP, który chce przyciągnąć do pracy w Polsce obywateli z Ukrainy, przestrzega były przedstawiciel Kijowa w Radzie Praw Człowieka ONZ Wołodymyr Wasyłenko.
Podczas Forum Ekonomicznego w Krynicy wicepremier Mateusz Morawiecki opowiedział się za nasileniem polityki rozmyślnego ściągania Ukraińców do Polski, ponieważ jest to, jak stwierdził, „fundamentalnie ważna sprawa ze względów geopolitycznych” (pisaliśmy o tym tu).
“Będę starał się, by nastąpiło przyjazne zaproszenie kilkuset tysięcy ukraińskich pracowników do Polski” – mówił wicepremier Morawiecki, którego zdaniem ubytki na polskim rynku pracy należy uzupełniać Ukraińcami.
Pomysł zaniepokoił byłego ukraińskiego dyplomatę Wołodymyra Wasyłenkę. “Nie powinniśmy czekać, aż ten czy inna kraj zacznie tworzyć i realizować programy docelowe na rzecz przyciągnięcia do siebie Ukraińców. Należy stworzyć takie warunki, aby obywatele Ukrainy nie chcieli wyjeżdżac za granicę: reformować gospodarkę, tworzyć nowe miejsca pracy, dbać o poziom i jakość życia” – przekonuje.
“Ukraina ma ogromny potencjał, bogate zasoby naturalne i ogromne terytorium” – zaznacza Wasyłenko i podkreśla, że naród “zrobi wszystko, aby stała się kwitnącym krajem”.
Wołodymyr Wasyłenko był jednym z sygnatariuszy apelu do Rady Najwyższej Ukrainy, w którym grupa ukraińskich polityków i działaczy domagała się ustanowienia dni pamięci – jak to określili – “ofiar polskich zbrodni przeciwko Ukraińcom” oraz uznania “za zbrodnicze działania strony polskiej na ukraińskich terytoriach etnicznych przed, w czasie i po drugiej wojnie światowej”.
Zachęcamy do komentowania materiału na naszym oficjalnym fanpage’u: https://www.facebook.com/semperkresy/
Kresy24.pl

