Przedmiot dumy narodu rosyjskiego, opiewany w literaturze i uwielbiany przez smakoszy słynny czarny rosyjski kawior jest w rzeczywistości… włoski – donosi Bloomberg. Jedynie sprzedaje się go pod rosyjską marką.
A wszystko z powodu kończących się rosyjskich zapasów, szczególnie po tym jak wszedł w życie zakaz połowu jesiotrów w Morzu Kaspijskim. To właśnie dlatego czarny kawior “nie załapał się” na listę zachodnich towarów, które Putin objął zakazem importu.
Największy europejski producent tego smakołyku – włoska firma Agroittica Lombarda SpA zarabia więc na rynku rosyjskim spore pieniądze. “Nie piszemy na opakowaniach “Made in Italy” bo wiemy, że Rosjanie chcą jeść “rosyjski kawior”. Kto by u nas kupował ser mozzarella wyprodukowany w Rosji?” – pyta dyrektor włoskiej firmy Lelio Mondella.
Tak więc póki co ci Rosjanie, których w ogóle na kawior stać, czyli nieliczni, konsumują go w błogiej nieświadomości i przekonaniu, że to część “ich ruskiego świata”.
Mało kto spośród Rosjan wie także, że również samo serce i symbol ich imperium – Kreml moskiewski również nie został zbudowany przez Rosjan tylko przez Włochów. W swoim obecnym kształcie Kreml jest dziełem architektów Aloisio da Milano, Marco Ruffo i Pietro Antonio Solariego, którzy zbudowali mury i wieże w XV w. za czasów cara Iwana III.
I jak tu wierzyć w “ruski świat”? Jedyna nadzieja, że wódka jest jeszcze “nasza, ruska”…
Kresy24.pl
