Jak na groźne zapowiedzi Kremla o “asymetrycznych sankcjach odwetowych” tym razem rosyjski rząd naprawdę się nie popisał.
Rosyjskie Ministerstwo Przemysłu i Handlu długo pracowało nad listą towarów, których importu Rosja powinna zabronić z Unii Europejskiej i w końcu wybrało te, które – jak zapewne uznało – najboleśniej uderzą w zachodnie gospodarki.
Spis zabronionych towarów pojawił się właśnie na rosyjskim portalu informacji rządowej. I cóż tam mamy? Prezerwatywy, w tym sprowadzane w ramach programu walki z AIDS, środki antyseptyczne i dezynfekcyjne, serwetki, bandaże, a także różne typy kul dla inwalidów, laski dla starców i chodziki.
Ponadto rozważane jest jeszcze umieszczenie na liście defibrylatorów, preparatów stomatologicznych oraz inhalatorów. Czyli generalnie tego, czego Rosja sama nie produkuje, a czego najbardziej brakuje tamtejszym chorym i inwalidom.
Najwyraźniej rosyjskie władze uznały, że na kulach czy bez, w kondomach czy bez i tak będą oni dalej popierać Władimira Putina. Tymczasem jeśli chodzi o kolejne towary, których Rosja mogłaby ewentualnie jeszcze zabronić aby ukarać Zachód, to nie za bardzo jest już z czego wybierać.
Kresy24.pl


