
Ukraińska artyleria w akcji. Fot. www.facebook.com/GeneralStaff.ua
Dziennikarze z portali Krym.Realii i „Schiemy” opublikowali w sieci zdjęcia satelitarne firmy Planet Labs z liniami umocnień i okopów, które Rosja przygotowała do obrony okupowanego Krymu.
Widać na nich nowe umocnienia w pobliżu wsi Fiłatiwka, punktów kontrolnych w Armiańsku, Krasnoperekopsku i w rejonie Dżankoju. Generalnie armia rosyjska zbudowała liczne linie obrony od granicy administracyjnej z Ukrainą do Dżankoju.
Większość okopów Rosjanie wykopali po wycofaniu się z Chersonia.
W północnej części Krymu widać, że rosyjskie wojsko często buduje fortyfikacje w pobliżu wsi lub nawet na najbardziej zaludnionych terenach. Eksperci zauważają, że ludność tych miejscowości i osad jest w niebezpieczeństwie. Jeśli dojdzie do działań wojennych, Rosjanie faktycznie użyją ich jako tarczy.
Ukraina nie ukrywa, że zamierza wyzwolić Krym środkami militarnymi. W pierwszych dniach czerwca Siły Zbrojne Ukrainy rozpoczęły aktywnie działania wzdłuż linii frontu, co zachodni analitycy uznali za początek długo zapowiadanej kontrofensywy.
Problemem dla Sił Zbrojnych Ukrainy pozostają fortyfikacje obronne wroga na całej linii frontu i terenach zaminowanych, a zwłaszcza na odcinku tzw. „korytarza lądowego” na Krym.
Ponadto problem stanowi system walki radioelektronicznej i rosyjskie lotnictwo wojskowe, które w ciągu ostatniego tygodnia wyraźnie zwiększyło loty nad linią frontu, aby uniemożliwić natarcie Sił Zbrojnych Ukrainy.
Czynniki te utrudniają działania ofensywne. Na przykład 47. brygada Sił Zbrojnych Ukrainy w atakach pod Małoj Tokmaczkoj straciła kilka wozów bojowych piechoty Bradleya, czołg Leopard i straciła 37 żołnierzy (rannych, zabitych lub wziętych do niewoli).
Niemniej Ministerstwo Obrony stwierdziło dziś rano, że Ukraina przejmuje inicjatywę.
Opr. TB, t.me/krymrealii/23208



