Pojazd OBWE wybuchł w niedzielę w godzinach porannych po najechaniu na minę w miejscowości Pryszyb w powiecie słowianoserbskim w centralnej części obwodu ługańskiego. Teren ten od 3 lat jest kontrolowany przez separatystów z tzw. Ługańskiej Republiki Ludowej. Pryszyb leży w odległości 2 km od linii podziału w Donbasie, za którą znajdują się ukraińskie siły rządowe.
– W wyniku eksplozji zginął jeden członek patrolu OBWE, obywatel Stanów Zjednoczonych. Dwóch innych członków patrolu, obywateli Niemiec i Czech, przewieziono do szpitala w Ługańsku na badania lekarskie – powiedział na konferencji prasowej w Kijowie wiceszef misji Alexander Hug. – Ktokolwiek byłby zaangażowany w podłożenie miny, w wyniku wybuchu której zginął i ranni zostali członkowie patrolu, powinien być za to pociągnięty do odpowiedzialności – oświadczył Hug.
Incydent w Pryszybie był jednym z tematów rozmowy telefonicznej prezydenta Petra Poroszenki z sekretarzem stanu USA Rexem Tillersonem. – Prezydent Ukrainy zaproponował, by szybciej zająć się kwestią wysłania do Donbasu międzynarodowego kontyngentu pokojowego pod egidą ONZ – przekazała po rozmowie administracja prezydenta.
Przedstawicielka Kijowa w podgrupie humanitarej ds. uregulowania konfliktu w Donbasie Irina Heraszczenko podkreśla z kolei, że incydent, w rezultacie którego zginął pracownik Specjalnej Misji Obserwacyjnej OBWE potwierdza konieczność uzbrojenia obserwatorów.
Separatyści z ŁNR zamieścili w sieci filmy z miejsca wybuchu “Okoliczności tego, co zaszło, wskazują na wysokie prawdopodobieństwo prowokacji, skierowanej na zerwanie procesu uregulowania konfliktu w Donbasie” – piszą prorosyjskie separatystyczne media za rosyjskim MSZ. Incydent komentują media ukraińskie (patrz załączone pod tekstem wideo). MSZ Ukrainy oceniło, że wysadzenie samochodu OBWE było próbą zastraszenia obserwatorów misji.
Kresy24.pl


