Ukraińska Narodowa Agencja ds Zapobiegania Korupcji (NAZK) stwierdziła naruszenie przepisów antykorupcyjnych przez Sławomira Nowaka, szefa Ukrawtodoworu (instytucji zajmującej się budową i zarządzaniem drogami krajowymi).
NAZK zarzuca Nowakowi przede wszystkim naruszenie przepisów dotyczących zapobiegania konfliktowi interesów oraz zasad etycznych. Agencja domaga się w opublikowanym postanowieniu podjęcia przez stosowne organy odpowiednich działań.
Były polski minister infrastruktury przyjął ukraińskie obywatelstwo i objął posadę w październiku 2016 roku. Jego praca na Ukrainie oceniana jest ostatnio krytycznie.
AKTUALIZACJA:
Sławomir Nowak bagatelizuje całą sprawę i zarzuca “Gazecie Wyborczej” manipulację. Ma pretensje do tytułu, który notce o całej sprawie nadała GW (“Sławomir Nowak na celowniku służb antykorupcyjnych Ukrainy”). “Prośba do Jarosława Kurskiego, by zwrócił uwagę jakiemuś gamoniowi z Gazety Wyborczej, że powinien sprawdzić o co chodzi zanim wywali sensacyjny tytuł!” – napisał w środę wieczorem Nowak na Twitterze. Do tej chwili jednak “Gazeta Wyborcza” nie zmieniła tytułu w internecie.
A w czwartek Sławomir Nowak wypowiedział się dla radia RMF. -Nie ma w ogóle żadnej mowy o osobistej odpowiedzialności, nie są to zarzuty kierowane osobiście do mnie. Stąd ta manipulacja medialna w Polsce, o której czytam, i w tym największe nadużycie. Chodzi tylko o zwykły, banalny błąd techniczny, który zostanie usunięty w odpowiednim czasie i przy odpowiedniej współpracy również agencji NAZK – stwierdził.
Oprac. MaH, nazk.gov.ua, rmffm.pl, twitter.com
fot. Platforma Obywatelska, CC BY-SA 2.0
