“W przyszłości, trzeba z większą wrażliwością odnosić się do problemów bolesnych dla naszych sąsiadów. Musimy postawić się na miejscu sąsiadów i zrozumieć, a co najważniejsze – nie zapominać: że między Polakami i Ukraińcami nie istnieją zasadnicze różnice – powiedział Stanisław Kulczycki, ukraiński historyk polskiego pochodzenia, wicedyrektor Instytutu Historii Ukraińskiej Akademii Nauk, którego cytuje “Obozrewatel”.
Komentując proces dekomunizacji na Ukrainie, historyk zauważył: “Wykonano najważniejsze – zmieniono nazwy miast, nie bacząc na procesy sądowe, które trwały i nadal trwają. Ale Instytut Pamięci Narodowej powinien skoncentrować się na przeciwdziałaniu sił ekstremistycznych w Polsce i rosyjskiemu imperializmowi. Tu jest nieskończenie dużo pracy”.
W szczególności, uważa Kulczycki, “należy częściej spotykać się z Polakami, dyskutować z nimi i nie prowokować ich rzeczami, które nam wydają się zupełnie normalne, ale powodują one bolesną reakcję. Na przykład zmiana nazwy Prospektu Moskiewskiego w Kijowie na Prospekt Bandery”.
Historyk zapytany, czy należy wrócić do poprzedniej nazwy prospektu odpowiedział; “Nie, tego robić nie należy. Zostało zrobione, niech tak pozostanie”.
Jednak, podkreślił: “W przyszłości, trzeba z większą wrażliwością odnosić się do problemów bolesnych dla naszych sąsiadów. Musimy postawić się na miejscu sąsiadów i zrozumieć, a co najważniejsze – nie zapominać: że między Polakami i Ukraińcami nie istnieją zasadnicze różnice. Żyjemy obok siebie. W różnych okresach były różne dramaty, tak jak u wszystkich innych narodów, ale teraz mamy jednego wspólnego wroga – imperialistyczną Rosję “
Jak informowaliśmy, w lipcu tego roku, decyzją Rady Najwyższej Ukrainy Prospekt Moskiewski w Kijowie przemianowano na Prospekt Stepan Bandera.
Kresy24.pl
