“Czy Ukraina ma prawo się martwić? Jeśli PiS utworzy koalicję z ugrupowaniem Kukiza, Ukraina nie może liczyć na większe wsparcie” – ubolewa telewizja Espreso.
“PiS jest uznawane za antyrosyjskie ugrupowanie, jednak bez rozstrzygnięć historycznych, w tym sprawy Ukraińskiej Powstańczej Armii (tak Espreso nazywa Rzeź Wołyńską – red.) w stosunkach polsko-ukraińskich się nie obejdzie”.
“O konieczności ustanowienia sprawiedliwości historycznej między obydwoma państwami niejednokrotnie mówili liderzy PiS” – podkreśla Espreso, według której za proukraińskiego kandydata nie można uznać na Pewno Pawła Kukiza.
“Uważa on, że Polska pomaga Ukrainie więcej niż wystarczająco, nie chce także wsparcia wojskowego dla Ukrainy. W parlamencie muzyk rockowy na pewno będzie miał wpływ na Prawo i Sprawiedliwość” – przekonuje ukraińska stacja.
Kresy24.pl
