Na Ukrainie istnieją trzy niezależne od siebie Kościoły prawosławne: Ukraiński Kościół Prawosławny Patriarchatu Kijowskiego, Ukraiński Autokefaliczny Kościół Prawosławny oraz Ukraiński Kościół Prawosławny Patriarchatu Moskiewskiego. Dwa pierwsze chcą się zjednoczyć.
Tuż przed Wielkanocą prawosławną zwierzchnik UAKP metropolita Makary oświadczył w wywiadzie dla ukraińskiej telewizji TSN, że jego Kościół jest gotów do rozmów nt. jednoczenia się z Patriarchatem Kijowskim jak najszybciej, nawet zaraz po świętach.
Podkreślił, że nie wolno marnować żadnego dnia, ale „trzeba się spotykać, rozmawiać i stawiać realne kroki i że „potrzebuje tego Ukraina, i to bardzo”.
UAKP jest obecnie gotów zjednoczyć się z Patriarchatem Kijowskim, nie roszcząc pretensji do zajmowania kierowniczych stanowisk w nim. „Nie pretenduję i nie będę pretendował do kierowania Kościołem. Gotów jestem ustąpić i to w najważniejszych sprawach” – zapewnił metropolita.
Rozmowy w sprawie historycznego zjednoczenia prawosławia na Ukrainie powinny rozpocząć się niebawem. Zjednoczenie umożliwi przejście pod jurysdykcję Patriarchatu Konstantynopolskiego – jego zwierzchnik patriarcha Bartłomiej oświadczył, że jest przekonany, iż Ukraina w najbliższej przyszłości będzie miała jeden Kościół prawosławny.
Gdyby doszło do połączenia obu wspólnot na Ukrainie, byłby to ogromny krok na drodze do utworzenia jednego z największych Kościołów w świecie prawosławnym. Kolejnym byłoby zjednoczenie z Ukraińskim Kościołem Prawosławnym Patriarchatu Moskiewskiego.
To fakt nie do przecenienia również wobec rosyjskiej agresji na Ukrainie, którą przywódcy rosyjskiego prawosławia uważają za część „świętej Rusi” i nie wyobrażają sobie, by prawosławie na Ukrainie całkowicie oddzieliło się od Cerkwi rosyjskiej.
Kresy24.pl/UNIAN, KAI, TSN



