
Fot. unsplash.com -Nik
Niebawem Rosjanie stracą całkowity dostęp do serwisu YouTube – twierdzą media. Rząd ma przygotowywać całkowite zablokowanie platformy po wakacjach.
O planach Moskwy informuje prorządowy portal Gazeta.ru. Dziennikarze powołali się przy tym na informacje pozyskane ze źródła bliskiego administracji prezydenckiej.
Dowiedzieliśmy się, że wiadomość pojawiła się po tym, jak główny dostawca usług telekomunikacyjnych w Rosji Rostelecom poinformował o problemach technicznych ze sprzętem Google. Miało to wpłynąć na prędkość pobierania oraz jakość filmów w serwisie YouTube.
Wspomniane źródło przekazało, że działanie platformy pogorszy się w lipcu i sierpniu, a we wrześniu „rozpocznie się blokowanie”. Dziennikarze powołali się też na drugie źródło, które również potwierdziło plany Moskwy.
Tymczasem rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow zaprzecza takim planom rządzących. Poinformował, że wspomniany sprzęt miał nie być aktualizowany od ponad dwóch lat.
Informacje na ten temat podaje także portal Meduza. Anonimowy informator, na którego powołuje się serwis, odniósł się do wspomnianych wyjaśnień Rostelecomu. Mają być one próbą przerzucenia odpowiedzialności, a rząd rzekomo zaczął wczoraj celowe spowalnianie witryny.
swi/kyivindependent.com
