„Mamy ostateczny dokument. Proponuję go omówić, dopracować i podpisać” – powiedział Aleksander Łukaszenka w Mińsku przed spotkaniem z szefami państw Unii Celnej, Ukrainy i przedstawicielami Unii Europejskiej. Prezydent wezwał strony do porzucenia ambicji politycznych i zastanowienia się nad losem zwykłych ludzi.
Prezydent Łukaszenka oświadczył, że Białoruś jako gospodarz spotkania przygotowała dokument, który zadowoli wszystkie strony. Jego projekt jest już przygotowany, wymaga tylko dopracowania przez wszystkie strony i można będzie go podpisać.
Oprócz kwestii związanych z rozwiązaniem konfliktu na wschodzie Ukrainy, planowane są dyskusje dotyczące ekonomicznych aspektów przystąpienia Ukrainy do strefy wolnego handlu z UE, jak i związanych z nimi kwestii współpracy z krajami Unii Celnej.
Wczoraj były doradca prezydenta Putina Andriej Iłłarionow wyraził obawy, że spotkanie może być nowym Monachium. W 1938 roku, Wielka Brytania i Francja również miały nadzieję uspokoić Hitlera, oddając mu część Czechosłowacji – zamieszkane przez Niemców Sudety. Według Iłłarionowa, Angela Markel i dzisiaj uważa, że Putina można uspokoi oddając mu Donbas.
Kresy24.pl/Nasza Niwa

