Popularność rosyjskiego prezydenta osiągnęła rekordowy poziom 76 proc. – podaje wyniki swojego najnowszego sondażu rosyjska Fundacja “Opinia Społeczna”. Właśnie tylu Rosjan jest podobno gotowych głosować ponownie na Władimira Putina w najbliższych wyborach.
Wynik rekordowy, choć zmiana niezbyt znacząca – w ciągu ostatnich tygodni popularność Putina w różnych sondażach wynosiła do 75 proc. Również o jeden punkt – z 46 do 47 proc. wzrosło zaufanie do rosyjskiego premiera Dmitrija Miedwiediewa. Sondaż został przeprowadzony 18-19 kwietnia wśród 3 tysięcy respondentów w 64 regionach Rosji.
Poparcie Putin na pewno ma, tylko czy aż tak wielkie? – zastanawiają się niezależni dziennikarze, którzy dość nieufnie podchodzą do wyników podobnych sondaży w Rosji. W przeprowadzonych przez Radio Swoboda rozmowach z ludźmi na ulicach Moskwy dominuje raczej krytyka rosyjskiego prezydenta, niekiedy dość ostra, a także obawy przed konsekwencjami jego wojennej polityki.
Powodów do popierania Putina nie mają też chociażby masowo zwalniani robotnicy wielkich zakładów samochodowych w Kałudze, czy hutnicy ze zbankrutowanego wielkiego kombinatu metalurgicznego w Wierchniej Siniaczychie w Obwodzie Swierdłowskim. Kilka dni temu zbiorowo ogłosili, że nie wierzą już Putinowi, który “niszczy przemysł” i pozostawia ich bez środków na jedzenie i lekarstwa.
Z kolei według wcześniejszego sondażu tej samej Fundacji “Opinii Społecznej”, aż 46 proc. Rosjan uznało niedawno telewizyjną “gorącą linię” z prezydentem za propagandowy spektakl. W miarę upadku kolejnych sektorów rosyjskiej gospodarki i szybkiego wzrostu cen na sklepowych półkach niezadowolonych przybywa.
Zdaniem ekspertów, wielu Rosjan zaczyna obecnie wkraczać w fazę ostrego dysonansu poznawczego, kiedy to co widzą i co ich dotyka jest zasadniczo sprzeczne z tym co mówi im przez całą dobę państwowa propaganda.
Kresy24.pl
