• Ukraina
  • Białoruś
  • Rosja
  • Litwa
  • Region Bałtyku
  • Azja i Zakaukazie
  • Na Świecie
  • Historia i Wspomnienia
  • Kultura
  • Podróże po Kresach
  • Wyszukiwarka Kresowa
  • Kalendarium Kresów
    • Styczeń w Historii Kresów
    • Luty w Historii Kresów
    • Marzec w Historii Kresów
    • Kwiecień w Historii Kresów
    • Maj w Historii Kresów
    • Czerwiec w Historii Kresów
    • Lipiec w Historii Kresów
    • Sierpień w Historii Kresów
    • Wrzesień w Historii Kresów
    • Październik w Historii Kresów
    • Listopad w Historii Kresów
    • Grudzień w Historii Kresów
  • Polacy na Wschodzie
  • Biblioteka Kresowa
  • Kuchnia Kresowa
Kresy24.pl
  • 04 sie 2026
Kresy24.pl
  • Ukraina
  • Białoruś
  • Rosja
  • Litwa
  • Region Bałtyku
  • Azja i Zakaukazie
  • Na Świecie
  • Historia i Wspomnienia
  • Kultura
  • Podróże po Kresach
  • Wyszukiwarka Kresowa
  • Kalendarium Kresów
    • Styczeń w Historii Kresów
    • Luty w Historii Kresów
    • Marzec w Historii Kresów
    • Kwiecień w Historii Kresów
    • Maj w Historii Kresów
    • Czerwiec w Historii Kresów
    • Lipiec w Historii Kresów
    • Sierpień w Historii Kresów
    • Wrzesień w Historii Kresów
    • Październik w Historii Kresów
    • Listopad w Historii Kresów
    • Grudzień w Historii Kresów
  • Polacy na Wschodzie
  • Biblioteka Kresowa
  • Kuchnia Kresowa
Home
SUPERNEWS

Kiedy skończy się krwawy sen Ukrainy…

03 mar 2014

Czy Ukraina ma jeszcze szansę na integrację z Unią Europejską? Dziennikarze z Wołynia i ze Lwowa uważają, że tak. Chociaż dzisiaj każdy dzień niesie niepewność jutra, chociaż człowiek zastanawia się czy rano, po obudzeniu, będzie już obywatelem Federacji Rosyjskiej czy jeszcze kraju, który wybrał drogę europejskich wartości.

Konferencja zorganizowana 25 lutego w warszawskiej siedzibie Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich, miała się odbyć pierwotnie na przełomie listopada i grudnia ubiegłego roku. Udział w niej zapowiadał m.in. Stepan Kurpil, poseł partii Batkiwszczyna, przewodniczący parlamentarnej Komisji ds. Integracji z UE. Od początku grudnia wypadki potoczyły się błyskawicznie. Majdan, opór społeczny, ataki Berkutu, zrywane zawieszenia broni, wizyty dyplomatów europejskich i oczekiwanie na bardziej wyraziste reakcje Unii w kontekście wydarzeń w Kijowie i innych miastach Ukrainy – to wypełniało czas opozycyjnych parlamentarzystów, którzy nie chcieli opuszczać swojego narodu w trudnych chwilach.

Kiedy już wydawało się, że pokojowe rozwiązanie problemu na Ukrainie jest blisko, ustalono termin konferencji w Warszawie. Kolejny rozejm między stronami został przerwany. Tym razem cały świat z przerażeniem patrzył na kijowski Majdan, gdzie snajperzy urządzili bezprecedensowe w tej części świata polowanie na ludzi.

Pomimo przeżytej tragedii i niepewności jutra, do Warszawy przyjechali dziennikarze ukraińscy, by opowiedzieć światu o prawdziwym dniu dzisiejszym ich kraju i niepewności jutra.

– Nie wiem jak odpowiadać, kiedy pada pytanie w jakim kierunku zmierza Ukraina – mówi Vołodymyr Pavliv, znany publicysta, na co dzień wykładowca na Wydziale Dziennikarstwa Uniwersytetu Katolickiego we Lwowie. – Pozornie wszystko zmierza do normalizacji. Konstytuuje się rząd tymczasowy, trwają przygotowania do wyborów parlamentarnych i prezydenckich. Wszystko z pozoru wydaje się zmierzać do zakończenia z happy endem. Ale tak nie jest. Zaprzecza temu widok na ulicach młodych ludzi z bronią w ręku, gotowych do walki. Zaprzecza temu polityka Rosji oraz wydarzenia na Krymie i obwodach wschodnich.

Zdaniem Pavliva, przyszłość Ukrainy może być nawet gorsza od dzisiejszej rzeczywistości.

– Zazwyczaj jestem pesymistą, bo często pozwalają mi to na pozytywne rozczarowania – kwaśno żartuje Pavliv. – Ukraina tak jak kraje, które dzisiaj oferują jej pomoc, skupia się na dniu dzisiejszym. Na gaszeniu pożaru. Nikt nie zastanawia się nad przyszłością – jak Ukraina będzie funkcjonować w najbliższych tygodniach, miesiącach i latach. To kraj, który stoczył się na skraj bankructwa. Kraj toczony przez lata przez korupcję. Jak uratować gospodarkę, a dzięki niej niezależność? Na te pytania dzisiaj nikt nie potrafi odpowiedzieć.

Kiedy skończy się zły, krwawy sen Ukrainy

– Inaczej wygląda rzeczywistość kreowana przez media za granicą, nieco inaczej widziana okiem dziennikarza, tutaj na miejscu – mówi Serhiy Shturkhectskyy, zmuszony do opuszczenia kraju dziennikarz, wykładowca uniwersytecki, członek Niezależnego Związku Dziennikarzy Ukrainy. – My znamy z autopsji realia, zależności i konteksty spraw, o których piszemy i mówimy. Stąd nasza wizja sytuacji często bywa nieco inna od wizji naszych kolegów z Zachodu. Bardziej emocjonalna, mniej syntetyczna. Rewolucja wzbudziła w nas znowu nadzieję na dziennikarstwo niezależne, rzetelne, porzucające poprawność polityczną. Jesteśmy wdzięczni wszystkim tym, którzy nas wspierają moralnie, którzy podtrzymują w nas nadzieję na lepsze jutro, lepszy świat, o którym marzy od dawna Ukraina. Chcemy mieć szansę na swobodne działanie, współpracę z wybranymi przez nas ludźmi, mediami, krajami. Staramy się już teraz myśleć o przyszłości, kiedy skończy się ten zły, krwawy sen Ukrainy. Marzę o tym, aby w gazetach ukraińskich pierwsze strony zajmowały tematy polskie, tak jak dzisiaj Wy poświęcacie czołówki Ukrainie.

– Właściwie trudno mówić o tym, że wolność słowa na Ukrainie była oficjalnie zabroniona – włącza się do dyskusji Oleksandr Zhoraniec, redaktor naczelny gazety Wołyń Nowa, w której większość udziałów posiada administracja obwodowa. – Mogliśmy pisać o wielu aspektach życia, chociaż oczywiście były też tematy tabu. Czasem też dawano nam do zrozumienia, że jeśli nie opublikujemy materiału zgodnego z oczekiwaniami władzy, to albo stracimy lokal redakcji, albo pracę lub wynagrodzenie.

– Media odegrają ogromną rolę w procesie demokratyzacji życia na Ukrainie – podkreśla Oleksandr Zhoraniec, – aby jednak do tego doszło muszą odzyskać pełną autonomię i niezależność od instytucji i politycznych oczekiwań właścicieli.

Czy zatem potrzebne nowe prawo zabezpieczające wolność mediów? Nie ma takiej potrzeby – zaprzecza Vołodymyr Pavliv. – Ukraina posiada niezwykle przejrzyste i demokratyczne zapisy prawne, nie tylko określające przestrzeń działania mediów, ale również innych dziedzin życia. Problem w tym, że dotychczas nie było politycznej woli stosowania prawa w praktyce, ani też egzekwowania go przez instytucje do tego tytułu powołane.

Prawo stawało się pretekstem do jego łamania

Dziennikarze ukraińscy, co do tego są zgodni. Przykład szedł z góry. Oligarchiczny system cechowała bezkarność ludzi łamiących prawo w kręgach władzy i wielkiego biznesu. Ignorowano naród, który nie miał szans na zabranie głosu we własnej sprawie. Odebrano mu wszak zdolność przeciwstawiania się, w zamian utrwalając przekonanie, że niczego nie można zmienić. Wszystko ma jednak swoje granice. Arogancja władzy sama sprowokowała protesty, które przerosły nie tylko jej wyobrażenie. Protesty również zaskoczyły samych uczestników ruchu społecznego sprzeciwu. Powstała sytuacja, w której wybrana wcześniej w wyborach powszechnych władza, z lęku przed gniewem społecznym, oddała pole opozycji. Ta, również zaskoczona, nie zdążyła przygotować pełnego przejęcia władzy. Na dodatek brak sprawnie funkcjonujących mechanizmów państwa nie pozwala skutecznie wygasić narastających, sztucznie podsycanych sprzeciwów regionów południowo wschodniej Ukrainy.

Ukraina chce być częścią Europy. To pierwszy przypadek w historii, aby kraj dążący do akcesji ze wspólnotą europejską, dochodził do niej na drodze krwawo tłumionej rewolucji. Czeka ją zapewne trudniejszy niż w Polsce, szlak wiodący do celu. Wynika to z wielu uwarunkowań historycznych. Za czasów komunizmu, ta niegdysiejsza republika ZSRR, znalazła się w izolacji jakiej Polska nie zaznała w najgorszych chwilach swojej historii. Powszechna indoktrynacja i wpajane przekonanie o braku perspektyw innych niż wyznaczone przez centralną władzę, odciskała piętno w mentalności obywateli. Wielka radość z odzyskania niepodległości w roku 1991, mieszała się z wielkim kryzysem gospodarczym, niechcianym spadkiem po Związku Radzieckim. Pracowity i zdolny naród nadrabiał z mozołem zaległości cywilizacyjne i gospodarcze. Wynik ich wysiłku był jednak zawłaszczany przez jednostki budujące nową oligarchię. Postępował drenaż państwa, według scenariusza rodem z ZSRR, gdzie kraje trafiające na orbitę Związku Sowieckiego traciły moc ekonomiczną, polityczną i wreszcie kulturową, czyli czynniki, które decydują o odzyskiwaniu lub traceniu niepodległości.

Ukraina nie została jeszcze do końca pozbawiona tej zbawczej mocy. Wszystko się może zdarzyć. Przemoc zrodziła przemoc, ale też nadzieję na lepsze jutro. Przelana krew przyniosła rozpacz, gniew i zbawczą świadomość, że duch jest zwycięzcą materii.

Kresy 24.pl za: ATK, Kurier Galicyjski

< Idź pod prąd Zobacz inny >
Ważne? Ciekawe? Podaj dalej:

Nie przegap w tym temacie:

Ambasada USA w Kijowie zamknięta. MSZ zdecydowało ws. polskiej placówkiAmbasada USA w Kijowie zamknięta. MSZ zdecydowało ws. polskiej placówki K24Białoruscy katolicy przeciwko propagandzie LGBT K24Krwawe starcia w Odessie, kilkadziesiąt ofiar śmiertelnych
  • Tagi
  • Batkiwszczyna
  • Berkut
  • dyplomacja
  • dziennikarz
  • indoktrynacja
  • Kijów
  • komunizm
  • Kościół katolicki
  • Krym
  • Lwów
  • Majdan
  • media
  • niezależność
  • przemoc
  • religia
  • rewolucja
  • Tymoszenko
  • Unia Europejska
  • wolność słowa
  • Wołyń
  • Związek Sowiecki
Sekcja komentarzy tymczasowo niedostępna

W związku z przygotowaniami do uruchomienia platformy wsparcia portalu Kresy24.pl oraz walką z zalewem toksycznych treści, możliwość komentowania została czasowo zawieszona. Już wkrótce przywrócimy sekcję komentarzy w nowej, kulturalnej formule – jako przestrzeń dostępną wyłącznie dla naszych stałych Czytelników i Patronów wspierających utrzymanie redakcji.

Najnowsze wiadomości
Kijów sięga po polskie miasta? Na liście m.in. Chełm, Rzeszów i Przemyśl

Kijów sięga po polskie miasta? Na liście m.in. Chełm, Rzeszów i Przemyśl

Rząd ukrył to przed Polakami? Polska i Niemcy zawarły pakt

Rząd ukrył to przed Polakami? Polska i Niemcy zawarły pakt

Cios w plecy Putina. Sojusznik szykuje bolesny zwrot pod presją USA

Cios w plecy Putina. Sojusznik szykuje bolesny zwrot pod presją USA

Alarm z-blogera: Cholera, zdolny gość! Zamknie nas w kotle

Alarm z-blogera: Cholera, zdolny gość! Zamknie nas w kotle

Córka króla zamieniła pałac na koszary

Córka króla zamieniła pałac na koszary

Tego słowa unikają jak ognia. A ogień spada z nieba (WIDEO)

Tego słowa unikają jak ognia. A ogień spada z nieba (WIDEO)

Gdzie się podziały miliardy pomocy dla Ukrainy?

Gdzie się podziały miliardy pomocy dla Ukrainy?

Pompeo ujawnia, kto pozwolił Putinowi zaatakować Ukrainę. Padły nazwiska

Pompeo ujawnia, kto pozwolił Putinowi zaatakować Ukrainę. Padły nazwiska

Już jadą! Od której zaczynamy? (WIDEO)

Już jadą! Od której zaczynamy? (WIDEO)

Nadchodzi rewolucja: Ukraina zrobiła to, czego USA nie potrafiły przez 30 lat

Nadchodzi rewolucja: Ukraina zrobiła to, czego USA nie potrafiły przez 30 lat

Rozkaz do generałów: Wszyscy zapuścić brody!

Rozkaz do generałów: Wszyscy zapuścić brody!

Przejmują sektor po sektorze. Chiny wykańczają Rosję!

Przejmują sektor po sektorze. Chiny wykańczają Rosję!

Bez ostrzeżenia. Ruszyła obława na granicy z Białorusią

Bez ostrzeżenia. Ruszyła obława na granicy z Białorusią

Nie wierzcie w bajki, Ukraina nigdy nie zostanie członkiem NATO

Nie wierzcie w bajki, Ukraina nigdy nie zostanie członkiem NATO

Stój, dziadku-dywersancie! Cholera, łapy mi się trzęsą... (FOTO)

Stój, dziadku-dywersancie! Cholera, łapy mi się trzęsą... (FOTO)

Projekt finansowany ze środków MSZ
Zmień ustawienia cookies
© Kresy24.pl 2026. Wszelkie Prawa Zastrzeżone. O nas i Kontakt | Polityka prywatności
Produkcja: Fundacja Wolność i Demokracja