Dyrektor wykonawczy koncernu Siemens Joe Kaeser (na zdjęciu) rozważa wycofanie się ze wspólnych przedsięwzięć z rosyjskimi firmami w sektorze energetycznym. To efekt skandalu z turbinami produkcji Siemensa, które Rosjanie, wbrew woli koncernu i łamiąc sankcje UE, wywieźli na Krym, najprawdopodobniej drogą morską.
O skandalu pisaliśmy tutaj.
Jak pisze niemiecki portal gospodarczy Wirtschafts Woche, a za nim niezależny portal rosyjski Grani.ru, Siemens może wycofać swe udziały z OOO Siemens. To właśnie to przedsiębiorstwo wyprodukowało wspomniane turbiny. To joint venture niemiecko – rosyjskie, większość akcji (65 proc.) posiadają Niemcy, resztę państwowy koncern OAO Siłowyje Maszyny, partner Siemensa. Podobno zarząd Siemensa rozważa też wycofanie się z firmy ZAO Interawtomatika, gdzie ma 47,75 proc. akcji. Według Niemców, ta firma, bez ich wiedzy, brała udział w procederze wywiezienia turbin na Krym i ukrycia tego faktu.
MaH / Grani.ru
fot. Kremlin.ru, CC BY 4.0
