– Nie dostajemy żadnych wypłat. Pełnimy służbę za posiłki – przyznali żołnierze Ługańskiej Republiki Ludowej w rozmowie z przedstawicielami misji obserwacyjnej OBWE, która wizytowała region. Okazuje się też, że służby graniczne i policja LNR pracują na podstawie… prawa ukraińskiego.
O swoim skromnym “wynagrodzeniu” poinformowało obserwatorów OBWE kilku ługańskich separatystów, m.in. funkcjonariusz ich “straży granicznej” oraz “policji LNR” w Krasnodonie – podaje Radio Svaboda. Obaj przyznali, że swoją służbę pełnią na podstawie prawa ukraińskiego, gdyż Ługańska Republika Ludowa nie wydała żadnego własnego prawa. – Na razie czekamy, że może takie prawo się pojawi – mówią.
Misja OBWE skarży się, że separatyści nie pozwalają międzynarodowym obserwatorom na swobodne poruszanie po okupowanym przez nich terytorium i pokazują im “jedynie to, co chcą pokazać”.
Kresy24.pl / Radio Svaboda


