Są w Donbasie separatyści, kolaboranci i ludność okupowana. Ale nie terroryści. Terroryzm to konkretne pojęcie, ma swoją definicję i określone formy działania. Terroryzmu w Donbasie nie ma – uważa Nadija Sawczenko.
Według ukraińskiej deputowanej, nie są terrorystami również liderzy ŁNR i DNR – Igor Płotnicki i Aleksandr Zacharczenko.
– Tak jak my na Majdanie, oni też walczą przeciwko władzy. My – z Janukowyczem, oni – z Poroszenką – stwierdziła Nadieżda Sawczenko, odpowiadając na pytanie dziennikarza Espreso TV, czy w Donbasie walczą z Ukrainą terroryści. – Jeśli państwo ukraińskie zdecyduje się, czy prowadzi akcję antyterrorystyczną (ATO – red. Kresy24), czy wojnę, łatwiej będzie mu określić, kim są liderzy DNR i ŁNR – mówi Sawczenko (cały wywiad w załączeniu).
Ujawnione kilka dni temu spotkanie Nadiji Sawczenko z liderami separatystycznych republik nie przysporzyło jej sympatyków na Ukrainie. Jest oskarżana o zdradę państwa. Od jej działań odcięła się partia Batkiwszczyna, z której list startowała w wyborach do Rady Najwyższej.
Do spotkania Sawczenko z Igorem Płotnickim i Aleksandrem Zacharczenką doszło 7 grudnia. Sawczenko początkowo nie chciała na ten temat rozmawiać z dziennikarzami. Dopiero 5 dni później, kiedy poinformowały o nim media, zdecydowała się na konferencję prasową.
„To jedno z najdziwniejszych wydarzeń ostatniego czasu” – napisał o spotkaniu ukraiński dziennikarz Witalij Portnikow. „Dziwne jest tutaj wszystko. I to, że rozmowy odbyły się w takiej konspiracji, i to, że Sawczenko nie chciała o nich mówić, i to że nie mówi się o rezultatach negocjacji. To przywodzi na myśl, że znajdujemy się dopiero na początkowym etapie operacji rosyjskich specsłużb, której cel stanie się jasny dopiero z czasem” – stwierdził publicysta telewizji Espresso.
https://www.youtube.com/watch?v=oX9k2ujRik8
Zachęcamy do komentowania materiału na naszym oficjalnym fanpage’u: https://www.facebook.com/semperkresy/
Kresy24.pl
