
Koniec z zasadą, że o bezpieczeństwie państwa decydują wyłącznie ci, którzy sami nigdy nie przeszli wojskowego szkolenia? Stowarzyszenie Rozwój Plus składa w Sejmie projekt ustawy, który zakłada obowiązkowe szkolenie wojskowe dla parlamentarzystów. Posłowie i senatorowie mieliby spędzić na szkoleniu nawet 58 dni. „Mówimy klasie politycznej: sprawdzamy!” –mówi europoseł Michał Dworczyk.
Projekt przewiduje dwie zasadnicze zmiany. Pierwsza to obowiązkowe szkolenie wojskowe dla wszystkich posłów i senatorów, niezależnie od płci, a także dla polskich europosłów – do ukończenia 60. roku życia.
Szkolenie miałoby trwać maksymalnie 58 dni i zostać podzielone na dwie części. Pierwsza, teoretyczna, trwałaby 30 dni i odbywała się w Akademii Sztuki Wojennej. Kolejne 28 dni parlamentarzyści spędzaliby na szkoleniu praktycznym w terenie.
Autorzy projektu przewidzieli również możliwość odbycia służby zastępczej. Parlamentarzysta, który z określonych powodów nie chciałby odbywać szkolenia wojskowego, mógłby wnioskować o skierowanie do służby w innym obszarze, na przykład w sektorze medycznym. Takie wnioski w tej sprawie miałyby trafiać do marszałka Sejmu lub Senatu.
Drugi element projektu zakłada możliwość służby parlamentarzystów – również europosłów i senatorów – w Wojskach Obrony Terytorialnej. Pomysłodawcy wskazują na rozwiązania funkcjonujące w Stanach Zjednoczonych, gdzie podobną rolę pełni Gwardia Narodowa.
„Sprawdzamy!” – deklarują autorzy projektu, zwracając się bezpośrednio do klasy politycznej. Argument jest nastepujący: skoro Polska przeznacza kolejne miliardy na obronność, a wokół naszego kraju narasta zagrożenie, również osoby sprawujące mandat publiczny powinny być przygotowane do wykonywania obowiązków związanych z obroną państwa.
Stowarzyszenie Rozwój Plus przekonuje, że Polska potrzebuje powszechnego przygotowania obronnego i dobrze wyszkolonych rezerw osobowych. W projekcie wskazano również na potrzebę szkolenia parlamentarzystów w formule zbliżonej do tej, która jest obecnie stosowana podczas Dobrowolnej Zasadniczej Służby Wojskowej.
Pomysłodawcy nie ukrywają, że chodzi także o symboliczny wymiar całej inicjatywy. Ich zdaniem politycy, którzy ubiegają się o mandat przedstawicielski, powinni sami pokazać, że są gotowi w praktyce realizować konstytucyjny obowiązek obrony Ojczyzny.
Jeżeli projekt trafi na ścieżkę legislacyjną, parlamentarzystów może czekać wyjątkowo nietypowa perspektywa: zamiast jedynie debatować o armii, będą musieli założyć mundur i przejść szkolenie.
Tak jak zapowiadaliśmy, dziś składamy do Sejmu RP projekt ustawy dotyczący obowiązkowego szkolenia wojskowego parlamentarzystów.
I mówimy klasie politycznej: sprawdzamy!Projekt zakłada dwie zasadnicze zmiany:
1.Obowiązkowe szkolenie wojskowe dla wszystkich posłów obu płci (w… pic.twitter.com/GZJrD36MBO— Michał Dworczyk (@michaldworczyk) October 5, 2026



