
Fot: OBOZ.ua
W Rosji zatrzymano 47-letniego Tejmuraza Goliaszwili, “bohatera wojny w Donbasie”, który bestialsko zamordował dwie kobiety w Moskwie i pokroił zwłoki.
Informację potwierdzają Komitet Śledczy FR i Rosgwardia, TASS publikuje imię aresztowanego zwyrodnialca. Oczywiście jego “chwalebna bojowa przeszłość” jest pomijana. Wiadomo już, że przyznał się do zamordowania 3 października 54-letniej biznesmenki Eleny Cereteli i jej 19-letniej córki Darii.
Według “Moskiewskiego Komsomolca”, bandyta najpierw przywiózł dziewczynę do swojego garażu i tam zastrzelił. Potem pojechał do mieszkania jej matki, zrobił to samo, a następnie pociął jej zwłoki na kawałki.
W mieszkaniu znaleziono też schowek z bronią i amunicją. Portal pisze, że motywem zbrodni były “spory finansowe”. Wraz z mordercą zatrzymano też 40-letnią kobietę z Ługańska, która jest podejrzana o współudział.
Dziennikarze ustalili, że Tejmuraz Goliaszwili służył w batalionie separatystów DNR “Sparta”, dowodzonym przez nieżyjącego już Arsena Pawłowa znanego powszechnie jako “Motorola” (zginął w zamachu w 2016). Goliaszwili był jego osobistym ochroniarzem. Z kolei ówczesna żona mordercy była “ministrem sprawiedliwości” DNR.
Potem w latach 2019-2021 pracował w propagandowej agencji “Rossija Siegodnia” i dostał obywatelstwo rosyjskie. Po agresji Rosji na Ukrainę w 2022 roku często jeździł do DNR i ŁNR, zapewne służbowo – ustalił kanał “Ważne historie”.
Przypomnijmy, że Putin nazywa rosyjskich kryminalistów walczących na Ukrainie “nową elitą Rosji”. Zapewne termin ten obejmuje także takich “bohaterskich morderców kobiet” jak Goliaszwili, którzy walczyli w Donbasie już wcześniej. To już kolejna bestialska zbrodnia dokonana przez tych “weteranów” po powrocie z frontu.


