Czy polska i litewska racja stanu na Litwie muszą być sprzeczne? Rajmund Klonowski z „Kuriera Wileńskiego” wykazał w trakcie zjazdu Forum Mediów Polskich na Wschodzie, że mogą być tożsame. Wystarczy, że Polacy na Litwie będą pełnoprawnymi obywatelami.
Rajmund Klonowski reprezentował Polaków z Litwy w trakcie zjazdu Forum Mediów Polskich na Wschodzie. Przedstawił w swoim wystąpieniu oczekiwania Polaków z Litwy oraz stan prasy mniejszościowej, również w innych europejskich państwach:
Postulaty mniejszości polskiej na Litwie są niezmienne od lat. Bagaż sowieckiej okupacji nie został naprawiony przez niepodległe państwo litewskie. Mówimy tu o prawie do poprawnego zapisu nazwisk, którego zostaliśmy pozbawieni w 1940 roku przez sowieckich okupantów i który to porządek obowiązuje do dzisiaj, o braku zwrotu własności prywatnej, która została zagrabiona przez sowietów i nie została zwrócona, mówimy o prawach oświatowych – o graniczeniu prawa do nauki w języku ojczystym, mówimy o problemach uniwersytetu, jak choćby o kłopotach z uzyskaniem siedziby Uniwersytetu Polskiego w Wilnie, czyli siedziby Uniwersytetu Białostockiego.
Do problemów Polaków litewskich Rajmund Klonowski zaliczył również finansowanie mediów mniejszościowych. Kurier Wileński nie dostaje żadnej dotacji od państwa litewskiego. W wielu państwach europejskich prasa mniejszościowa w tym dzienniki, otrzymują dotacje państwa. Klonowski należy do zarządu Stowarzyszenia Dzienników Mniejszości Narodowych i Etnicznych Krajów Europejskich MIDAS. Podzielił się z zebranymi wiedzą na temat dzienników mniejszościowych w Europie. W wielu krajach, takich jak Włochy, wychodzą dotowane przez państwo takie gazety.
Klonowski zadał pytanie, jak polskie postulaty mają się do litewskiej racji stanu. „Nie są to rzeczy rozbieżne!”. Państwo, w którym mniejszości są dobrze traktowane i czują się pełnoprawnymi obywatelami, których prawa są szanowane, to państwo stabilne. Jak zaznaczył Klonowski, postulaty Polaków na Litwie dotyczą mniejszych praw, niż mają Litwini w Polsce. Dlaczego to jest ważne? Chodzi o to, by mniejszości nie stały się piątą kolumną na rzecz innych państw.
Klonowski wymienił dzienniki mniejszościowe z Europy zachodniej, które są utrzymywane prze te państwa, jego gazeta niestety nie jest. Dziennik jest medium wymagającym pracy profesjonalistów, którzy codziennie pracują, opisując na bieżąco rzeczywistość.
Jesteśmy pierwszą linią obrony polskiej racji stanu w przestrzeni medialnej. Przykłady można mnożyć, na przykład dwa dni temu w największym litewskim portalu pojawił się artykuł powielający nieprawdziwe doniesienia dotyczące rzekomych rosyjskich wpływów w Ministerstwie Obrony Narodowej. Innym przykładem jest to, że na wschodzie toczy się woja hybrydowa. Rosja inwestuje ogromne fundusze w środki przekazu. One są potężne, My z nimi często walczymy, ale to jest utrudnione, bo Russia Today nie czeka na przelew do lipca! Proponujemy by Kurier Wileński był narzędziem polskiej racji stanu! – zakończył Rajmund Klonowski.
Wystąpienie Klonowskiego było jednym z bardziej nośnych w trakcie zjazdu Forum Mediów Polskich na Wschodzie, w trakcie którego przedstawił nie tylko postulaty polskie na Litwie, ale zaznaczył jaką rolę pełnią media rosyjskie poza granicami Rosji i jakie znaczenie, jako przeciwwagi tej propagandy, mają polskie media na wschodzie.
Kresy24.pl/kuriergalicyjski.com (HHG)

