• Ukraina
  • Białoruś
  • Rosja
  • Litwa
  • Region Bałtyku
  • Azja i Zakaukazie
  • Na Świecie
  • Historia i Wspomnienia
  • Kultura
  • Podróże po Kresach
  • Wyszukiwarka Kresowa
  • Kalendarium Kresów
    • Styczeń w Historii Kresów
    • Luty w Historii Kresów
    • Marzec w Historii Kresów
    • Kwiecień w Historii Kresów
    • Maj w Historii Kresów
    • Czerwiec w Historii Kresów
    • Lipiec w Historii Kresów
    • Sierpień w Historii Kresów
    • Wrzesień w Historii Kresów
    • Październik w Historii Kresów
    • Listopad w Historii Kresów
    • Grudzień w Historii Kresów
  • Polacy na Wschodzie
  • Biblioteka Kresowa
  • Kuchnia Kresowa
Kresy24.pl
  • 22 paź 2026
  • Archiwa Czasopism
    • Archiwum Dziennika Kijowskiego
    • Archiwum Gazety Polskiej Bukowiny
    • Archiwum Głosu Polonii
    • Archiwum Głosu znad Niemna
    • Archiwum Kuriera Galicyjskiego
    • Archiwum Kwartalnika Echa Polesia
    • Archiwum Kwartalnika Krynica
    • Archiwum Magazynu Polskiego
    • Archiwum Monitora Wołyńskiego
    • Archiwum Mozaiki Berdyczowskiej
    • Archiwum pisma Nasze Drogi
    • Archiwum pisma Polacy Donbasu
    • Archiwum Słowa Polskiego
    • Archiwum Słowa Życia
    • Archiwum Tęczy Żytomierszczyzny
    • Archiwum pisma Polonia Charkowa
    • Archiwum pisma Wołanie z Wołynia
    • Archiwum Polak na Łotwie
    • Archiwum Polaka Małego
    • Archiwum Polaka w Niemczech
  • Filmoteka
  • Niepodległość
  • Polacy na (Bliskim) Wschodzie
  • Trójmorze
  • TV Kresy24.pl
  • Archiwum Kresowe
Kresy24.pl
  • Ukraina
  • Białoruś
  • Rosja
  • Litwa
  • Region Bałtyku
  • Azja i Zakaukazie
  • Na Świecie
  • Historia i Wspomnienia
  • Kultura
  • Podróże po Kresach
  • Wyszukiwarka Kresowa
  • Kalendarium Kresów
    • Styczeń w Historii Kresów
    • Luty w Historii Kresów
    • Marzec w Historii Kresów
    • Kwiecień w Historii Kresów
    • Maj w Historii Kresów
    • Czerwiec w Historii Kresów
    • Lipiec w Historii Kresów
    • Sierpień w Historii Kresów
    • Wrzesień w Historii Kresów
    • Październik w Historii Kresów
    • Listopad w Historii Kresów
    • Grudzień w Historii Kresów
  • Polacy na Wschodzie
  • Biblioteka Kresowa
  • Kuchnia Kresowa

Podróż do rodzinnego gniazda Marii Rodziewiczówny

22 lut 2014

Dwór Rodziewiczów w Hruszowej

Dziennikarze radia Svaboda odwiedzili niewielką wioskę Gruszewa (Hruszowa) niedaleko Kobrynia. Wybrali się tam w poszukiwaniu wspomnień po jednej z najpopularniejszych polskich pisarek okresu międzywojennego, Marii Rodziewiczównie.

Podróżnych przybywających do tej małej poleskiej miejscowości witają najpiękniejsze chyba na całej Białorusi przystanki autobusowe. Ich ściany zdobią pejzaże wykonane przez studentów uczelni plastycznej z Kobrynia, którzy w ten sposób zaliczają praktyki.

W Hruszowej, oprócz rzeczywiście oryginalnie zdobionych przystanków autobusowych, podróżnik znajdzie ślady dawnej przeszłości. Jak pisze Dmitrij Bartosiuk, zaraz po wyjściu z autobusu, oczom ukazuje się duży parterowy budynek, pomalowany na jadowicie zielony kolor, w którym mieści się wiejski sklep.

Tuż za sklepem zachowały się resztki starego parku. Góruje w nim majestatyczny 500 – letni dąb, przez Marię Rodziewiczównę nazwany “Dewajtisem”. Na nim zawieszona przez Towarzystwo Miłośników Wołynia i Polesia z Warszawy tabliczka informująca, że oto znalazłeś się w dawnej posiadłości Marii Rodziewiczówny, polskiej pisarki okresu międzywojennego. Tam też, w parku patrzą martwymi oknami opuszczone budynki dawnej szkoły, ufundowanej jeszcze przez pisarkę dla miejscowych i okolicznych dzieciaków. Dla nich też powstała ochronka i biblioteka. Teraz są tam domy kołchoźników.

Z jednym z nich mieszka Nikołaj Karasiuk, chudy starzec o twarzy pirata, który od urodzenia Hruszówki nie opuszczał.

– Pamięta pan Marię Rodziewicz?

– Niewiele, ale pamiętam. To była kobieta średniego wzrostu, szczupła. Ona była dobra. Parobków miała

Dziś trudno sobie nawet wyobrazić, że obskurny budynek magazynu to dawny arystokratyczny dwór.

– Tu gdzie stoi teraz magazyn, był dwupiętrowy dom. Na środku cztery filary były, domów które dziś stoją wtedy jeszcze nie było.

– Co się stało z domem w 1939 roku, gdy weszli sowieci?

– Książki wynosili….

-Po niej została biblioteka. A te książki, które po niej zostały, ludzie zabierali do domu?

– Nie. Może ktoś tam sobie jedną wziął. Ja nie brałem.

-Nie palili ich?

-A kto ich tam wie, palili, czy nie palili

– A pan nie czytał tych książek?

– Nie czytałem, chłopakiem młodym byłem. Partyzanci ich spalili w 1943 roku

-Po jakiego czorta je spalili?

– To taki wyczyn był. A jak wytłumaczyć po co cerkiew spalili? Wojaki…. Oni uważali to za wielki wyczyn.

Maria Rodziewiczówna wiele razy zmuszona była opuszczać ukochaną  Hruszową. Po raz pierwszy kiedy wybuchła I wojna światowa, później w 1920 roku na pewien czas przeniosła się do Warszawy. Ale wracała wraz  z nastaniem pokoju, by z nowymi siłami odbudować zrujnowany majątek. Ale w 1939 roku opuściła swoją posiadłość na dobre. Jej biblioteka została rozgrabiona. Ale miejscową ludność bardziej niż książki interesował skarb, który jakoby pani Maria miała pozostawić. Jeszcze do niedawna szukali go wszyscy okoliczni mieszkańcy.W końcu lat 80- tych, pułkownik milicji Giennadij Pieratowczyn był tu milicjantem:

– Wzywa mnie naczelnik i mówi, że przyszła do niego staruszka, która opowiedziała, że kiedy Maria Rodziewicz w 1939 roku wyjeżdżała, poprosiła do siebie ogrodnika czy też swojego stróża i ją, młodą wówczas dziewczynę, która pracowała u niej jako pokojówka. Poprosiła, by zebrali do worka wszystko co miało jakąkolwiek wartość, przede wszystkim srebra stołowe, i potem zakopali to wszystko w sadzie pod jabłonką. Staruszka przekonywała, że Maria Rodziewicz wyjeżdżając z Hruszowej niczego ze sobą nie zabrała. Kobieta zwróciła się nawet z tym do komitetu miejskiego partii, a stamtąd przyszło rozporządzenie, żeby odnaleźć skarb.

– Dwa dni szukaliśmy, chodziliśmy z wykrywaczem metalu, ale kobieta niczego nie pamiętała. Przecież zmienił się teren. Tam gdzie był sad, teraz stoją domy, w których żyją ludzie – opowiada emerytowany milicjant.

W Hruszowej pod numerem 100 mieszka pani Jewdokia Falkowicz, kobieta niedawno obchodziła swoje 103 urodziny.

Kiedy Dmitrij Bartosik wspomina o Marii Rodziewiczównie, staruszka o dobrotliwym spojrzeniu od razu się ożywia;

– Ona była pisarką. Chodziłam do niej pracować kiedy podrosłam. Dobra była pani. Nie sroga.

Kobieta wspomina czasy I wojny światowej, gdy została wraz z rodziną wywieziona do Kazania, zabójstwo cara Mikołaja, jak po rewolucji bolszewickiej nagle zapanował straszliwy głód, wreszcie jak po powrocie z tułaczki do rodzinnej wioski, wszyscy szybko przekonali się kim są bolszewicy. Tylko na pytanie jak się nazywa obecny „car”, pani Jewdokia nie potrafi odpowiedzieć.

Na dzisiejszej Białorusi Maria Rodziewicz nie jest tak popularna jak w Polsce. Choć dzięki lokalnym miłośnikom historii, takim jak pani Nina Marczuk, która z niezwykłą starannością zbiera wszystkie informacje dotyczące historii okolic Kobrynia, pamięć o autorce „Dewajtis” przetrwała.

Maria Rodziewiczówna urodziła się w 1864 roku. Już 30 dni po jej narodzinach, matka musiała ją pozostawić na wychowanie u swojej kuzynki. Rodzice Marii, za pomoc udzieloną powstańcom styczniowym zostali skazani na konfiskatę rodzinnego majątku i zesłanie na Syberię. Oboje współpracowali z Romualdem Trauguttem.

W roku 1937 Rodziewiczówna obchodziła 50-lecie pracy pisarskiej. Mieszkańcy Hruszowej i pobliskiego Horodca podarowali „Pani na Hruszowej” dzwon kościelny, który zawisł na dzwonnicy w Horodcu i został nazwany imieniem „Maria”.

Na nim wygrawerowana dedykacja: „Marii Rodziewicz – wdzięczni parafianie Horodeccy”. Na czaszy dzwonu tekst – „Ducha żarem, serca miłosierdziem, hojną ofiarnością, mocą żywego i pisanego słowa służyła sprawie Bożej i umiłowanej Polskiej Macierzy. Dzwonie, dzwoń! Głoś wieczną pamięć zasługi.” Historia dzwonu jest dość ciekawa. Przetrwał on wojnę, okupację. W latach 60 –tych został zdjęty z dzwonnicy i przeniesiony do piwnicy szkolnej, gdzie zapomniany przez wszystkich przeleżał do lat 70-tych, do czasu gdy zabrał go szef kobryńskiego komitetu wykonawczego…. Przez wiele lat jego los był nieznany.

Dzwon „Maria”, ciągle z wyraźną dedykacją znajduje się w bunkrze-mauzoleum poświęconym matkom żołnierzy radzieckich poległych w wojnie w Afganistanie, na tzw. Wyspie Płaczu w centrum Mińska.

Tyle szczęścia nie miał kościół w Horodcu, którym opiekowała się Maria Rodziewiczówna. Jak napisał autor, wiele widziałem ruin świątyń, ale żeby zupełnie nie pozostał żaden ślad…. W latach 60-tych odbywała się budowa szkoły. Mury kościoła zostały wmurowane w szkołę, a mogiły znajdujące się obok kościoła zostały zniszczone.

Po kościele nie pozostał nawet mały ślad…

Maria Rodziewiczówna z Hruszowej wyjechała w październiku 1939 roku.  Od 1940 roku zamieszkała w Warszawie , gdzie przeżyła Powstanie Warszawskie. Zmarła już po ewakuacji stolicy. Jej grób znajduje się w Alei Zasłużonych na warszawskich Powązkach.

Kresy24.pl

< Idź pod prąd Zobacz inny >
Ważne? Ciekawe? Podaj dalej:

Nie przegap w tym temacie:

K24Głód na wojnie. Czy jecie Państwo koty i psy? K24Foto-Kresy: Bereza Kartuska K24Wstydź się Polaku!
  • Tagi
  • biblioteka
  • bolszewicy
  • dziennikarz
  • dzwon
  • głód
  • I wojna światowa
  • Kobryń
  • Korpus Ochrony Pogranicza
  • kościoły
  • kościoły na Kresach
  • Kresy Wschodnie
  • książki
  • Marczuk
  • mauzoleum
  • milicja
  • Mińsk
  • obraz
  • partyzanci
  • Polesie
  • religia
  • Rodziewicz
  • rodzina
  • Traugutt
  • wojna
  • Związek Sowiecki

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

A więc tak się to skończy? Czy to tylko marzenie? (WIDEO)

A więc tak się to skończy? Czy to tylko marzenie? (WIDEO)

Kijów (chwilowo) odcina się od Lwowa. „To szkodzi relacjom z Polską”

Kijów (chwilowo) odcina się od Lwowa. „To szkodzi relacjom z Polską”

Myśliwiec runął przy polskiej granicy! (WIDEO)

Myśliwiec runął przy polskiej granicy! (WIDEO)

Zaczyna się! Widmo paraliżu granicy –  9 dni w kolejce i tysiące aut

Zaczyna się! Widmo paraliżu granicy – 9 dni w kolejce i tysiące aut

Z Trumpem ruszymy na Europę! "Podzielimy ją jak bracia" (WIDEO)

Z Trumpem ruszymy na Europę! "Podzielimy ją jak bracia" (WIDEO)

Zełenski gotów na duże ustępstwa! Padła liczba, która mówi wszystko

Zełenski gotów na duże ustępstwa! Padła liczba, która mówi wszystko

Nasi sąsiedzi sieją terror w Europie. Tu zaprowadził trop!

Nasi sąsiedzi sieją terror w Europie. Tu zaprowadził trop!

Amerykański generał bez litości dla Łukaszenki: To trup!

Amerykański generał bez litości dla Łukaszenki: To trup!

Ta armia zabije wroga śmiechem! Monty Python wysiada (WIDEO)

Ta armia zabije wroga śmiechem! Monty Python wysiada (WIDEO)

Noblista z Białorusi wręczył nagrodę Polakowi. Potem padły te słowa

Noblista z Białorusi wręczył nagrodę Polakowi. Potem padły te słowa

USA znów ostrzegają Ukrainę! Witkoff jedzie do Putina

USA znów ostrzegają Ukrainę! Witkoff jedzie do Putina

Już wiadomo, kto spowolnił Starlinka dla Ukrainy!

Już wiadomo, kto spowolnił Starlinka dla Ukrainy!

Koniec narodowej waluty? „Im szybciej, tym lepiej”

Koniec narodowej waluty? „Im szybciej, tym lepiej”

Rosjanie przejmują polskie dziedzictwo na Białorusi!

Rosjanie przejmują polskie dziedzictwo na Białorusi!

Rosja gromadzi wojska! To już nie na Ukrainę. Drugi front

Rosja gromadzi wojska! To już nie na Ukrainę. Drugi front

NATO wysyła wojska na Morze Czarne!

NATO wysyła wojska na Morze Czarne!

W Polsce będzie wrzało! Ukraińcy dolewają oliwy do ognia „bohaterami UPA”

W Polsce będzie wrzało! Ukraińcy dolewają oliwy do ognia „bohaterami UPA”

Wlał ruskie paliwo nie do tej rakiety! Już odpaliła

Wlał ruskie paliwo nie do tej rakiety! Już odpaliła

  • Click here - to select or create a menu
Projekt finansowany ze środków MSZ
© Kresy24.pl 2026. Wszelkie Prawa Zastrzeżone. O nas i Kontakt | Polityka prywatności
Produkcja: Fundacja Wolność i Demokracja