• Ukraina
  • Białoruś
  • Rosja
  • Litwa
  • Region Bałtyku
  • Azja i Zakaukazie
  • Na Świecie
  • Historia i Wspomnienia
  • Kultura
  • Podróże po Kresach
  • Wyszukiwarka Kresowa
  • Kalendarium Kresów
    • Styczeń w Historii Kresów
    • Luty w Historii Kresów
    • Marzec w Historii Kresów
    • Kwiecień w Historii Kresów
    • Maj w Historii Kresów
    • Czerwiec w Historii Kresów
    • Lipiec w Historii Kresów
    • Sierpień w Historii Kresów
    • Wrzesień w Historii Kresów
    • Październik w Historii Kresów
    • Listopad w Historii Kresów
    • Grudzień w Historii Kresów
  • Polacy na Wschodzie
  • Biblioteka Kresowa
  • Kuchnia Kresowa
Kresy24.pl
Kresy24.pl
  • Ukraina
  • Białoruś
  • Rosja
  • Litwa
  • Region Bałtyku
  • Azja i Zakaukazie
  • Na Świecie
  • Historia i Wspomnienia
  • Kultura
  • Podróże po Kresach
  • Wyszukiwarka Kresowa
  • Kalendarium Kresów
    • Styczeń w Historii Kresów
    • Luty w Historii Kresów
    • Marzec w Historii Kresów
    • Kwiecień w Historii Kresów
    • Maj w Historii Kresów
    • Czerwiec w Historii Kresów
    • Lipiec w Historii Kresów
    • Sierpień w Historii Kresów
    • Wrzesień w Historii Kresów
    • Październik w Historii Kresów
    • Listopad w Historii Kresów
    • Grudzień w Historii Kresów
  • Polacy na Wschodzie
  • Biblioteka Kresowa
  • Kuchnia Kresowa
Home
Białoruś

Rozterki “gołębia pokoju”

06 paź 2014

Łukaszenka dawno nie był tak popularny. Dzięki ukraińskiemu kryzysowi jego popularność szybuje. Ostatni raz wyborczy ranking prezydenta był tak wysoki jak dziś w grudniu 2010 roku. Czy ostatnia  zapowiedź białoruskiego prezydenta o gotowości wprowadzenia wojsk białoruskich na Ukrainę  nie zrazi jego wiernego elektoratu?

Według badań sondażowych przeprowadzonych we wrześniu przez Niezależny Instytut Badań Społeczno-Ekonomicznych i Politycznych (NISEPI) ranking wyborczy Aleksandra Łukaszenki powraca do poziomu sprzed czterech lat, i wynosi już 42,5 procent. Przypomnijmy, w grudniu 2010 roku w momencie maksymalnej mobilizacji wyborczej Łukaszenka osiągnął 53 procent poparcia.

Socjologowie wiążą tak wysokie poparcie ze stanowiskiem prezydenta wobec wojny na Ukrainie. W piątek jednak, pojawiła się rysa na nieskazitelnym wizerunku białoruskiego prezydenta – zapowiedź dotycząca gotowości wprowadzenia białoruskich wojsk na Ukrainę w charakterze oddziałów pokojowych.

I tu pojawia się pytanie; Czy ta deklaracja spodoba się kochającym pokój za wszelką cenę Białorusinom? Po co Łukaszenka wypuścił z rąk ten najmocniejszy swój atut, czyli wizerunek „gołębia pokoju”, „mirotworca”. Wiedział doskonale, że oddani mu bez reszty wyborcy, to ci sami ludzie, których od lat karmi hasłami pod tytułem „Byleby tylko wojny nie było”.

Jak pisze Irina Halip w „Nowoj Gazetie” odpowiedź leży najprawdopodobniej w sferze relacji sojuszniczych Mińska i Moskwy.

Mało tego, że o łamaniu praw człowieka na Białorusi nit już w Europie od miesięcy nie wspomina, to jeszcze teraz na tle Putina Aleksander Łukaszenka wygląda jak mniejsze zło, a z powodu wprowadzonego przez Rosję embarga stał się wręcz partnerem handlowym. A teraz jeszcze na dodatek broni Kremla w zachodnich mediach (choć dotąd to Putin tłumaczył represyjne działania Łukaszenki na Zachodzie) jako ten, z którego inicjatywy rozpoczęły się rozmowy pokojowe w Mińsku.

Być może Putinowi taki układ zaczął uwierać i postanowił przypomnieć, kto jest tak naprawdę czyim sojusznikiem, i kto tak w ogóle rządzi w tym sojuszy. A może nie chce, aby „ładunek 200” – trumny z ciałami poległych żołnierzy wracały z Ukrainy wyłącznie do Rosji, ale i na Białoruś.

A tak przy okazji, zgodnie z prawem Białoruś nie może wprowadzić na terytorium Ukrainy swoich wojsk, nawet z formalną misją pokojową. W ramach Organizacji Układu o Bezpieczeństwie Zbiorowy to nie przejdzie, bo statut OUBZ przewiduje uczestnictwo w misjach tylko na terytoriach państw wchodzących do sojuszu OUBZ, a Ukraina nie ma z nim nic wspólnego.

Żołnierze sił pokojowych z mandatem ONZ, to kontyngent międzynarodowy, do którego teoretycznie Białoruś mogłaby wejść, ale pod warunkiem, że jednocześnie będą tam wojska NATO, mało tego, musi się jeszcze zgodzić na to Ukraina, co jest również mało prawdopodobne.

Wprawdzie stosunki wojskowe Białorusi i Rosji są znacznie bliższe niż w ramach OUBZ. Istnieje jednolity system obrony powietrznej, wspólna armia wojsk lądowych, są rosyjskie bazy wojskowe na terytorium Białorusi, i w każdym momencie Rosja może wzmocnić swoją obecność na Białorusi. Ale wprowadzenie wojsk białoruskich do innego kraju, odbyłoby się w sprzeczności z wszelkimi umowami międzynarodowymi, a w rzeczywistości byłoby złamaniem białoruskiego prawa. Tak więc z punktu widzenia prawa, deklaracje Łukaszenki należy traktować jako teatralny gestem wobec sojusznika – żeby tylko się nie obrażał i nie zapomniał podrzucić obiecanych pieniędzy.

Irina Halip zwraca uwagę na jeszcze jeden szczegół: Rosyjskie prawo również zabrania wejścia na cudze terytorium…. Ale kiedy prawo nie działa w obydwu krajach sojuszniczych, należy spodziewać się najgorszego.

Kresy24.pl/novayagazeta.ru

< Idź pod prąd Zobacz inny >
Ważne? Ciekawe? Podaj dalej:

Nie przegap w tym temacie:

150-kilogramowy Łukaszenka w przeręblu! Tylko coś tu nie tak… (WIDEO)150-kilogramowy Łukaszenka w przeręblu! Tylko coś tu nie tak… (WIDEO) Nigdy dotąd odsetek Rosjan, którzy uważają wojnę za błąd nie był tak wysokiNigdy dotąd odsetek Rosjan, którzy uważają wojnę za błąd nie był tak wysoki K24Czy Niemcy lubią Rosję? Czy chcą sankcji? (SONDAŻ)
  • Tagi
  • bazy wojskowe
  • ekonomia
  • Kreml
  • kryzys
  • Łukaszenka
  • media
  • NATO
  • NISEPI
  • opinia publiczna
  • OUBZ
  • propaganda
  • Putin
  • ranking
  • socjologia
  • sondaż
  • teatry na Kresach
  • wojsko
Sekcja komentarzy tymczasowo niedostępna

W związku z przygotowaniami do uruchomienia platformy wsparcia portalu Kresy24.pl oraz walką z zalewem toksycznych treści, możliwość komentowania została czasowo zawieszona. Już wkrótce przywrócimy sekcję komentarzy w nowej, kulturalnej formule – jako przestrzeń dostępną wyłącznie dla naszych stałych Czytelników i Patronów wspierających utrzymanie redakcji.

Najnowsze wiadomości
Sabalenka nie wytrzymała. Dumę Białorusinów zapytano o Łukaszenkę

Sabalenka nie wytrzymała. Dumę Białorusinów zapytano o Łukaszenkę

Od 1 września zmiany w programie szkolnym – pod kątem wojny

Od 1 września zmiany w programie szkolnym – pod kątem wojny

„Wściekły patriota” podał scenariusz upadku Rosji

„Wściekły patriota” podał scenariusz upadku Rosji

Szczątki przywódcy OUN z honorami witane w Kijowie

Szczątki przywódcy OUN z honorami witane w Kijowie

Niemcy już to robią Ukraińcom

Niemcy już to robią Ukraińcom

Kolejny Kennedy na celowniku Moskwy. Syn ministra USA walczył za Ukrainę

Kolejny Kennedy na celowniku Moskwy. Syn ministra USA walczył za Ukrainę

ABW schwytała killera z Rosji! Miał zabić...

ABW schwytała killera z Rosji! Miał zabić...

Owczy boom na "białoruskie Alpy"! Owce w rozpaczy (WIDEO)

Owczy boom na "białoruskie Alpy"! Owce w rozpaczy (WIDEO)

Pomruk gniewu na widok Putina: Won z naszej wyspy!

Pomruk gniewu na widok Putina: Won z naszej wyspy!

Białoruś. Czarny dym nad Homlem

Białoruś. Czarny dym nad Homlem

Kijem w Polskę czy marchewką? Zełenski ma pomysł

Kijem w Polskę czy marchewką? Zełenski ma pomysł

Ukraiński kapitan-zdrajca wyleciał w powietrze!

Ukraiński kapitan-zdrajca wyleciał w powietrze!

Lista sojuszników na defiladzie w Warszawie zaskakuje

Lista sojuszników na defiladzie w Warszawie zaskakuje

Oj zaboli! Jest nowy plan wojny

Oj zaboli! Jest nowy plan wojny

Putin zyskał groźnego sojusznika w wojnie! To nie Korea

Putin zyskał groźnego sojusznika w wojnie! To nie Korea

„Wszystko jest możliwe”. Padły zaskakujące słowa o Łukaszence

„Wszystko jest możliwe”. Padły zaskakujące słowa o Łukaszence

Polska odda to Ukrainie! "Kwestia najbliższych dni"

Polska odda to Ukrainie! "Kwestia najbliższych dni"

Ukraińcy wdarli się do jednego z najbezpieczniejszych rejonów Rosji

Ukraińcy wdarli się do jednego z najbezpieczniejszych rejonów Rosji

Projekt finansowany ze środków MSZ
Zmień ustawienia cookies
© Kresy24.pl 2026. Wszelkie Prawa Zastrzeżone. O nas i Kontakt | Polityka prywatności
Produkcja: Fundacja Wolność i Demokracja