Roman Kokoriew, repezentujący Federację Rosyjską w Radzie Europy z nonszalancją godną Putina dał wyraz swoim mocarstwowym zapędom. Podczas wymiany poglądów z ukraińską studentką na Facebooku napisał, że w skład terytorium Federacji Rosyjskiej powrócą Mołdowa, Ukraina i pozostałe byłe republiki ZSRR, a także Alaska, kraje bałtyckie, Finlandia i Polska.
Polina Godorog, studentka z Ukrainy wykonała zrzuty ekranowe treści korespondencji z rosyjskim dyplomatą i zamieściła je na swoim koncie na facebooku.
„Drodzy Ukraińcy i trzeźwo myślący Rosjanie! Dziś miałam zaszczyt rozmawiać z przedstawicielem Rosji w Parlamencie Europejskim. Rozmowa dotyczyła sytuacji na Krymie. Nie mogę się z Wami tym nie podzielić. Proszę, przekażcie dalej, żeby wszyscy zobaczyli. Uwaga, nieprzyzwoite wyrażenia” – napisała Godorog.
Niektóre fragmenty dialogu;
– Roman Kokoriev – kolejny krok – cała Mołdowa i cała Ukraina!!! I dalej już – pozostałe byłe terytoria ZSRR, Rosja znów się koncentruje, jak zawsze!
– Odradza się duchowa i wojskowa siła na Rusi, w całej jej mocy, i Alaska powróci, i kraje Bałtyckie, i Polska, i Finlandia, wszystko to przecież rosyjskie terytoria, część Rosji!
– Polina Godorog – A czemu tak słabo? Rosja przecież wielki kraj!!! Weźcie jeszcze Azję, Afrykę, może i Australię, po co tyle ceremoniału?
– Roman Kokoriev – to nie kwestia słabości, tak po prostu trzeba!
– Azja i Afryka i tak w większości z nami są!
– Polina Godorog – Czyli uważa pan, że pół świata należy do Rosji?
– Roman Kokoriev – wszystko jest o wiele bardziej skomplikowane, droga pani. To polityka, sprawy, które nie są dla kobiet, nie zrozumieją głębi. Rosji należy się to, co jej przodkowie przez wieki zdobywali i to, co stracone zostało w 1991 ….
Kresy24.pl za obozrevatel.com
