Federalna Służba Nadzoru Sanitarnego i Fitosanitarnego (Rossielchoznadzor) Rosji, zatrzymała w obwodzie smoleńskim transport 19 ton polskich jabłek, które wwożone były na terytorium Rosji jako białoruskie. Utylizacji dokonano na jednym z wysypisk w obwodzie smoleńskim.
W punkcie kontrolnym “Krasnaja gorka” w obwodzie Smoleński zatrzymano partię polskich jabłek o łącznej masie 19 ton. Właścicielem transportu okazała się jedna z białoruskich firm. Cały towar został skonfiskowany i trafił do utylizacji. Owoce miały trafić na rynek rosyjski jako białoruskie, – pisze agencja interfax.by.
Towar pochodził z gospodarstwa ogrodniczego, które rzeczywiście zajmuje się uprawą owoców, w tym jabłek. Na całą partię owoców wydany był dokument fitosanitarny, gwarantujący jego białoruskie pochodzenie.
“Jednak w części ładunku inspektorzy Rosselchoznadzoru znaleźli polskie oznaczenia i uznali, że pod przykrywką białoruskich towarów usiłowano wwieźć na terytorium Federacji Rosyjskiej zakazane produkty”.
Po wykonaniu wszystkich niezbędnych formalności, towar został zniszczony. Utylizacji dokonano na jednym z wysypisk w obwodzie smoleńskim.
Kresy24.pl

