Dwa okręty z rosyjskiej Floty Czarnomorskiej wpłynęły na Morze Śródziemne, kierują się w stronę Syrii.
Rosyjskie okręty “Sierpuchow” i “Zielonyj Doł” mają na wyposażeniu pociski manewrujące Kalibru – NK. Oba zostały zwodowane dopiero w zeszłym roku. Łącznie w rejonie Syrii operuje już 10 rosyjskich okrętów. Ich głównym zadaniem jest zabezpieczenie portu marynarki w Tartus i bazy sił powietrznych w Latakii.
Z kolei wczoraj Rosjanie poinformowali o rozmieszczeniu w Syrii nowoczesnych systemów obrony powietrznej SA-23 Gladiator.
“Rosja nie zamierza mieszać się w sprawy wewnętrzne Syrii, wycofa się tuż po przywróceniu porządku i legalności” – oznajmił tymczasem szef Komitetu Spraw Zagranicznych Rady Federacji Konstantin Kosaczow na spotkaniu z przedstawicielami zagranicznych środowisk biznesowych.
Porozumienia między Rosją i Zachodem w sprawie rozejmu w Syrii, zdaniem Kosaczowa, nie osiągnięto, bo Europa i USA “nie chcą walczyć z terroryzmem tylko odsunąć od władzy Baszara al-Asada”. Rosja, jest natomiast – wg zapewnień Kosaczowa” – zaniepokojona wzmocnieniem międzynarodowego terroryzmu. (Czytaj również „W Aleppo ważą się losy naszego świata”)
Zachęcamy do komentowania materiału na naszym oficjalnym fanpage’u: https://www.facebook.com/semperkresy/
Kresy24.pl
