53 duchowych przywódców Arabii Saudyjskiej skierowało do krajów muzułmańskich apel o wsparcie „moralne, materialne i polityczne syryjskich powstańców” – podał Reuters.
“Święci wojownicy Syrii bronią całego islamskiego świata. Jeśli przegrają, po jednym sunnickim kraju przyjdzie kolej na następny” – alarmują saudyjscy duchowni. Przyrównują rosyjskie naloty na Syrię do operacji wojsk sowieckich w Afganistanie, która też doprowadziła do dżihadu, i określają je mianem „prawosławnej krucjaty”.
Również Bractwo Muzułmańskie wzywa do dżihadu przeciwko Rosji oraz zjednoczenia wszystkich sił zbrojnych w walce z władzami Syrii i jej sojusznikami. “Lud syryjski postrzega siły rosyjskie jako siły okupacyjne zaangażowane w przelewanie syryjskiej krwi” – napisali członkowie syryjskiego Bractwa w oświadczeniu, zapowiadając walkę z Rosją “wszelkimi metodami” i grożąc Moskwie “powtórzeniem doświadczeń” z Afganistanu.
Bractwo Muzułmańskie jest islamską organizacją religijną i społeczno-polityczną. Zostało założone w 1928 roku w Egipcie w reakcji na rozpad Imperium Osmańskiego. Motto Bractwa brzmi: „Allah jest naszym celem. Prorok naszym przywódcą. Koran naszym prawem. Dżihad naszą ścieżką. Śmierć na ścieżce Boga jest naszą jedyną nadzieją”. Sprzeciwia się świeckim tendencjom w krajach muzułmańskich, odrzuca wpływy zachodnie oraz żąda powrotu do zasad Koranu i szariatu. Ma swoje filie w 70 krajach świata — od oficjalnych partii politycznych, mających swoich przedstawicieli w parlamencie, przez grupy społeczno-religijne, po bojówki terrorystyczne.
Kresy24.pl/gordon.ua
