Wspierana przez Arabię Saudyjską sunnicka organizacja zbrojna “Armia Islamu” (Jaysh al-Islam) wypowiedziała wojnę Rosji za jej pomoc dla syryjskiego dyktatora Baszara el-Asada – podaje “New York Times”. Bojownicy islamscy zapowiadają, że będą walczyć z rosyjskimi żołnierzami, jeśli pojawia się oni na kontrolowanych przez “Armię Islamu” terytoriach.
Organizacja ta operuje m.in. w rejonie Damaszku. Amerykańskie i rosyjskie media zgodnie oceniają jej liczebność na ok. 25 tys. osób. Jej przywódcą jest Zahran Alloush, organizacja dysponuje nawet pojazdami opancerzonymi i czołgami.
Syryjskie Centrum Praw Człowieka ocenia, że “Armia Islamu” jest największym ugrupowaniem opozycyjnym w rejonie syryjskiej stolicy, które zwalcza jednocześnie armię Asada i Państwo Islamskie.
Tymczasem libańska telewizja Al-Majadin podała, że Rosja przeprowadziła w czwartek kolejne uderzenia lotnicze w Syrii. W odróżnieniu od bombardowań środowych tym razem Rosjanie mieli jakoby zaatakować w końcu Państwo Islamskie.
Celem ataku miała być baza al-Tabaka w prowincji Rakka na północy Syrii, która jest bastionem dżihadystów. Rosjanie dokonali też uderzeń na wschodzie i zachodzie kraju, m.in. na prowincję Dajr az-Zaur, którą kontroluje Państwo Islamskie.
Kresy24.pl

