“Nasze stanowisko w sprawie Krymu pozostaje bez zmian. Aneksję uważamy za nielegalną i domagamy się poszanowania integralności terytorialnej Ukrainy” – to reakcja Unii Europejskiej na sugerowaną nieoficjalnie przez Moskwę propozycję przeprowadzenia na Krymie nowego referendum pod nadzorem OBWE.
Wcześniej rosyjska agencja RIA Novosti podała, że jakoby Unia Europejska “jest skłonna przyjrzeć się” wynikom ewentualnego nowego referendum w sprawie przynależności Krymu, “jeśli zostanie ono przeprowadzone przy poszanowaniu prawa międzynarodowego i pod nadzorem OBWE”. Agencja powoływała się przy tym na “wysoko postawione źródła dyplomatyczne w Brukseli.
Najwyraźniej Moskwa próbuje sondować w ten sposób możliwość zmiany nastawienia Zachodu w kwestii Krymu. Jednoznaczna – kolejna już – oficjalna reakcja przedstawicielstwa UE w Moskwie pokazuje jednak, że Bruksela nie jest w tej kwestii skłonna do żadnych ustępstw.
Przypomnijmy, że w pseudoreferendum, które Moskwa zorganizowała na Krymie w marcu 2014 r. OBWE nie uczestniczyło, uznając, iż jest ono bezprawne. Według podanych wtedy przez Moskwę wyników głosowania za przyłączeniem Krymu do Rosji opowiedziało się 96 proc. głosujących. Zdecydowana większość krajów nie uznała tego referendum i tym samym – rosyjskiej aneksji ukraińskiego półwyspu.
Kresy24.pl

