
Fot. FB/Генеральний штаб ЗСУ
Po obradach Eurazjatyckiej Rady Międzyrządowej i Rady Szefów Rządów Wspólnoty Niepodległych Państw prezydent Władimir Putin podczas konferencji prasowej zauważył, że ukraińska ofensywa się rozpoczęła, o czym świadczy między innymi wykorzystywanie przez Siły Zbrojne Ukrainy rezerw strategicznych.
Prezydent Rosji dodał, iż:
„wszystkie próby ataków podejmowane przez Siły Zbrojne Ukrainy nie powiodły się, ale ich potencjał ofensywny istnieje”.
W ocenie Putina:
„W ciągu ostatnich kilku dni widzieliśmy znaczne straty wśród jednostek ukraińskich, które przekraczają dotychczasową liczbę”.
Według prezydenta Federacji Rosyjskiej wojska ukraińskie w ramach kontrofensywy nie osiągnęły swoich celów na żadnym obszarze –
„dzięki odwadze żołnierzy rosyjskich i prawidłowego dowodzenia naszymi wojskami”.
Putin przyznał, że Rosji brakuje nowoczesnej broni, ale przemysł obronny działa dynamicznie i wszystkie zadania przed nim postawione zostaną wypełnione.
Wcześniej minister obrony Siergiej Szojgu powiedział, że do końca 2023 roku udział nowoczesnego uzbrojenia na przykład w Siłach Powietrznych Rosji sięgnie 85%.
Amerykański dziennik „The Washington Post”, powołując się na chcących zachować anonimowość czterech przedstawicieli ukraińskich Sił Zbrojnych, informuje, iż w środową noc 7 czerwca miało dojść do intensyfikacji uderzeń na pozycje Rosjan w obwodzie zaporoskim. W atakach mają brać udział brygady wyszkolone przez państwa NATO i uzbrojone w zachodnie czołgi i wozy bojowe.
„Na polu walki jest bardzo ciężko. Działa nasza artyleria i lotnictwo, ale rosyjskie również. Nasze oddziały posuwają się naprzód. Ale nie tak szybko, jak chcielibyśmy”
— cytuje jednego z żołnierzy amerykańska gazeta.
RES na podst. @nexta_tv, „The Washington Post”



