Prezydent Rosji Władimir Putin mówił podczas wczorajszej konferencji prasowej dla mediów rosyjskich i zagranicznych także to, że Federacja Rosyjska ma obecnie do czynienia z „pierwotnie rosyjskimi terytoriami” w regionie Morza Czarnego i wschodniej części Ukrainy. Odpowiadał w ten sposób na pytanie dotyczące jego stosunku do Włodzimierza Lenina.
Putin obwinił Lenina tym, że w swoich czasach „zaproponował nie federację, ale konfederację”, która następnie pozwoliła grupom etnicznym „uzyskać prawo do odłączenia się od ZSRR”. Rosyjski prezydent uważa też, że również terytoria „zostały tak określone, że nie zawsze odpowiadały tradycyjnym miejscom życia niektórych narodów”.
„Podczas tworzenia Związku Radzieckiego pierwotne rosyjskie terytoria, które w ogóle nie miały nic wspólnego z Ukrainą, cały region Morza Czarnego, zachodnie ziemie rosyjskie, zostały przekazane Ukrainie z dziwnym sformułowaniem„ w celu zwiększenia odsetka proletariatu na Ukrainie ”, ponieważ Ukraina była terytorium wiejskim” – powiedział.
Dodał, że „to dość dziwna decyzja, ale doszło do niej. To wszystko jest dziedzictwem budowy państwa przez Włodzimierza Ilicza Lenina, a teraz musimy się tym głowić”.
Jakiś czas temu, Putin stwierdził, że Ukraina nie powinna siłą dążyć do odzyskania Donbasu.
Putin twierdził też, że bliżej niezidentyfikowany polski hrabia o nazwisku Potocki wymyślił tożsamość ukraińską.
Wśród wielu błyskotliwych myśli W. Putina z dzisiejszej konferencji najlepsza jest ta, że "autorem" ukraińskiej tożsamości narodowej jest bliżej nieokreślony hrabia Potocki "znany badacz, naukowiec i pisarz". Jan Potocki? A może @mwpotocki? 🙂https://t.co/RbIcIQwXrT
— Jegor Łupan (@Jegorupan) December 19, 2019
Opr. TB, UNIAN, twitter.com
fot. https://donpress.com/

