W rozmowie z rosyjską telewizją państwową prezydent Rosji Władimir Putin oskarżył politykę krajów zachodnich o wywołanie kryzysu migracyjnego na granicy Białorusi z Polską.
Jego zdaniem, UE nie przestrzega zasad humanitarnych, a polska straż graniczna i żołnierze “biją potencjalnych imigrantów, strzelają im nad głowami z broni ostrej, a nocą włączają syreny i światło” w kierunku miejsc, gdzie znajdują się także kobiety i dzieci.
Putin zapewnił, że ani Rosja nie ma nic wspólnego z kryzysem migracyjnym, a Mińska stara się zapobiec kryzysowi. Oskarżył też m.in. NATO o to, że zwiększają napięcie w regionie w związku z ćwiczeniami na Morzu Czarnym.
Oprac. MaH, rferl.org, wp.pl
fot. kremlin.ru




