Nowe przepisy upraszczają procedurę uzyskiwania rosyjskiego obywatelstwa przez mieszkańców utworzonych przez Rosję “republik” na zajętych przez rosyjską armię terytoriach w Donbasie.
Obecnie są oni według prawa międzynarodowego obywatelami Ukrainy. Nie licząc oczywiście tych, którzy przyjechali z Rosji, a jak wiadomo w Donbasie jest takich sporo, zwłaszcza w lokalnych władzach okupacyjnych. Służą też żołnierze regularnej rosyjskiej armii. Rosja jednak utrzymuje, że nie ma z wojną w Donbasie nic wspólnego, i że walczą tam z państwem ukraińskim “powstańcy” lub “separatyści”, ewentualnie ochotnicy z Rosji.
Dekret prezydenta Rosji Władimira Putina został opublikowany dziś na stronie Kremla. Spodziewane są protesty Ukrainy, państw zachodnich i organizacji międzynarodowych zaangażowanych w rozmowy pokojowe na temat Donbasu.
Już kilka miesięcy temu w Rosji znowelizowano przepisy dotyczące obywatelstwa, które były już wtedy uznane za pierwszy krok do “paszportyzacji” wśród mieszkańców Donbasu na terenach kontrolowanych przez Rosję.
AKTUALIZACJA:
“Żądamy, by kremlowski reżim wycofał się z tej skandalicznej decyzji i wzywamy wspólnotę międzynarodową, by na nią odpowiedziała przez zwiększenie nacisku politycznego, dyplomatycznego i sankcji wobec państwa-agresora” – oświadczyło w komunikacie MSZ Ukrainy.
Z kolei wysłannik USA ds Ukrainy Kurt Volker napisał na portalu społecznościowym: “Donbas to Ukraina i ludzie tam zamieszkujący, niezależnie od używanego języka, są Ukraińcami. Ostatnia decyzja Rosji, by wprowadzić dla nich paszporty jest wysoce prowokacyjna i wygląda jak element jej okupacyjnej strategii. Podważa wysiłki podejmowane dla wprowadzenia w życie porozumień mińskich i przywrócenia Donbasu pod ukraińską kontrolę”.
Przeciwko decyzji Rosji zaprotestowała też stanowczo dyplomacja UE.
Oprac. MaH, rferl.org, kremlin.ru, twitter.com/SpecRepUkraine, twitter.com/MFA_Ukraine
fot. kremlin.ru

