
Władimir Putin. Fot: Kremlin.ru
Władimir Putin w swoich żądaniach idzie coraz śmielej i obsesyjnie wręcz usiłuje pozbyć się Zełenskiego. Właśnie zaproponował wprowadzenie na Ukrainie rządu tymczasowego pod auspicjami ONZ— do czasu przeprowadzenia wyborów.
Swoją nową ideę przedstawił po raz pierwszy w czwartek 27 marca późnym wieczorem, podczas rejestrowanej przez media rozmowy z marynarzami okrętu podwodnego „Archangielsk” w Murmańsku.
Według Władimira Putina, konieczne jest wprowadzenie tymczasowych rządów w Ukrainie pod auspicjami ONZ i krajów zachodnich w celu „wyniesienia do władzy rządu zdolnego i cieszącego się zaufaniem narodu”, z którym Rosja będzie mogła podpisać traktat pokojowy — podał kanał Dożd TV.
„Byłoby to możliwe pod auspicjami ONZ, USA, z krajami europejskimi, oczywiście z naszymi partnerami i przyjaciółmi, omówić możliwość wprowadzenia tymczasowych rządów na Ukrainie. W celu przeprowadzenia demokratycznych wyborów” – powiedział dyktator.
Dodał, że wybory prezydenckie na Ukrainie nie odbyły się w ubiegłym roku, więc Wołodymyr Zełenski „nie może być uważany za prawowitą głowę państwa”. Według Putina, w tych warunkach Ukraina zaczyna być kierowana przez „neonazistowskie formacje”, takie jak „Azow”.
Putin powiedział również, że Rosja „posiada inicjatywę strategiczną na całej linii frontu” i potrzebuje niewiele czasu aby pokonać Siły Zbrojne Ukrainy.
Według niego rosyjska armia zajęła 99 procent terytorium obwodu ługańskiego, a także ponad 70 procent terytoriów obwodów donieckiego, zaporoskiego i chersońskiego. Jego zdaniem Rosja „stopniowo, nie tak szybko, jak ktoś by chciał” zmierza do osiągnięcia wyznaczonych celów.
USA skomentowały propozycję Putina dotyczącą zewnętrznych rządów w Ukrainie. Przedstawiciel Rady Bezpieczeństwa Narodowego Białego Domu powiedział, że rządy na Ukrainie są określane przez konstytucję i mieszkańców kraju.
ba/t.me/tvrain

