
Wiaczesław Wołodin. Fot. Duma.gov.ru
Przewodniczący Dumy Państwowej Federacji Rosyjskiej Wiaczesław Wołodin wyróżnił się dziwnym uzasadnieniem krwawej wojny na Ukrainie.
Jak powiedział podczas swojego przemówienia z trybuny parlamentu, tzw. „operacja specjalna” na Ukrainie rzekomo „zapobiegła wybuchowi III wojny światowej”.
„Rozpoczęcie specjalnej operacji wojskowej zatrzymało trzecią wojnę światową. Pomyślcie, co mogło się wydarzyć: katastrofa humanitarna, miliony zabitych. Nie dzieje się tak z jednego powodu – nasi żołnierze i oficerowie walczą z nazizmem, chroniąc pokój i bezpieczeństwo obywateli nie tylko Federacji Rosyjskiej, ale innych państw, a przede wszystkim państw Europy” – powiedział.
Stwierdził także, że Rosja jest „krajem pokojowym i nigdy nie będzie walczyć z żadnym krajem europejskim”. Zamiast tego Wołodin oskarżył prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego o rzekomą próbę wciągnięcia Europy w wojnę.
Wcześniej deputowany rosyjskiego parlamentu Piotr Tołstoj nieoczekiwanie przełamał rosyjski mit propagandowy, że Ukrainę można zdobyć w 2-3 dni. W drugim roku wojny na pełną skalę przewiduje, że walki będą trwały wiele lat.
„Przed nami jeszcze długa «operacja specjalna». Nie potrwa ona roku, dwóch, bo zadanie jest zbyt poważne, a gniew zbyt duży. Wydaje mi się, że mówienie, że wszystko szybko się skończy, jest prowadzeniem widza w iluzję. Przyjaciele, nic się nie skończy, wszystko dopiero się zaczyna” – powiedział Tołstoj.
Opr. TB, UNIAN



