
Fot: ukrinform.ua
W Warszawie siły prorosyjskie zorganizowały protest przed ambasadą Ukrainy, agresywnie reagując na działaczy, którzy przybyli tam z ukraińskimi flagami.

Fot: ukrinform.ua
Kilkuset zwolenników różnych organizacji prorosyjskich przybyło na wiec pod ambasadę Ukrainy, trzymając transparenty: „To nie jest nasza wojna”, „Rosja nie jest naszym wrogiem”, „Ukraina nie walczy o wolność Polski”, „Nie – dla członkostwaUkrainy w UE i NATO” i wreszcie „Wołyń – pamiętamy”.
Prorosyjscy aktywiści domagali się od Polski zaprzestania wszelkiej współpracy z Ukrainą i jej wspierania „aż do czasu potępienia (przez władze Ukrainy) banderyzmu na Ukrainie”, normalizacji stosunków z Rosją i Białorusią.
Organizatorami akcji są „Polski Ruch Antywojenny”, „Front” i inne.

Demonstracja pod ambasadą Ukrainy w Warszawie. Fot: ukrinform.ua
Pod ambasadą zgromadzili się w tym samym czasie ludzie z ukraińskimi flagami i plakatem „Stop rasizmowi”. Prorosyjscy demonstranci nazwali ich prowokatorami i zażądali opuszczenia kraju.
Doszło do utarczek słownych. Grupa proukraińskich działaczy została otoczona kordonem policyjnym, aby zapobiec brutalnej konfrontacji.
Przypomnijmy, że 9 lipca prezydenci Polski i Ukrainy Andrzej Duda i Wołodymyr Zełenski złożyli niezapowiedzianą wizytę w Łucku, gdzie wzięli udział w uroczystościach upamiętniających ofiary zbrodni wołyńskiej w 80. rocznicę tragedii.
W piątek premier Mateusz Morawiecki uczcił pamięć ofiar tragedii wołyńskiej na terenie nieistniejącej już wsi Ostrówka na Wołyniu.
ba za ukrinform.ua
