Oprócz mundurów „armii Noworosji”, w które mają być poprzebierani na występach gościnnych w Donbasie rosyjscy wojskowi, w tym samym zakładzie masowo produkowane są naszywki na rękawy polowego umundurowania.
O produkcji nowoazowskiego zakładu pisał portal informator.lg.ua, powołując się na dane sztabu ukraińskiej operacji antyterrorystycznej (ATO).
Cel tej maskarady jest oczywisty: utrudnić wojskowym ekspertom Ukrainy i misji OBWE rozpoznanie przybyszy z Rosji, ale gościom z Buriacji albo Czeczenii nie na wiele się to zda – mówił cytowany przez ukraiński portal z-ca szefa ATO, Wałentyn Fediczew.
Zdaniem ukraińskiego dowództwa, armia rosyjska zakończyła przygotowania do ofensywy i jest w pełnej gotowości do ataku. Separatystów w Donbasie przegrupowano pod rosyjskim dowództwem, tworząc z nich kilka dużych grup uderzeniowych i wyposażając w nowy sprzęt, a regularne dywizje rosyjskie stoją przy samej ukraińskiej granicy.
Warto przypomnieć, że w rosyjskiej Dumie Państwowej oficjalnie zgłoszono dwa dni temu propozycję wprowadzenia rosyjskich wojsk na Ukrainę. Z wnioskiem o uchwałę w tej sprawie skierowaną do ministra obrony Siergieja Szojgu wystąpił deputowany z Partii Liberalno-Demokratycznej Władimira Żyrinowskiego.
Tymczasem „ministerstwo obrony” separatystów z DNR już oznajmiło, że to ukraińska armia przygotowuje prowokację z wykorzystaniem rosyjskich mundurów.
„Zgodnie z informacjami przekazanymi przez nasz wywiad, z Dniepropetrowska wyjechały autobusy z osobami przebranymi w rosyjskie mundury” i że „ukraińskie siły bezpieczeństwa przebrane za rosyjskich żołnierzy przygotowały kolejną prowokację na terytorium Ukrainy” – twierdzą separatyści, a wiceprzewodniczący tzw. „rady narodowej republiki”, Denis Puszylin, „nie wyklucza” w tych dniach prowokacji ze strony ukraińskich żołnierzy.
Kresy24.pl


