W kijowskim zakładzie produkcji czołgów powstał nowy tank. Podobno – na miarę współczesnych potrzeb.
Poinformował o tym prezydent Petro Poroszenko na swoim facebooku.
“To jest zasadnicza wersja czołgu T-72AMT, który został opracowany i zbudowany w Kijowskim Zakładzie Produkcji Czołgów. W tej chwili przechodzi testy strzeleckie” – napisał pierwszy obywatel Ukrainy, zamieszczając stosowny klip, zob. poniżej:
Бойовий танк Т-72АМТ проходить випробування
Це основний бойовий танк Т-72АМТ, який був розроблений та виготовлений ДП "Київський бронетанковий завод". Нині він проходить вогневі випробування на військових полігонах.Під час випробувань нова бойова машина опрацьовує всі режими стрільби різними типами боєприпасів, включаючи високоточні керовані ракети "Комбат". Потужності "Комбату" достатньо для знищення навіть найзахищених ворожих танків.Завдяки використанню високоточної зброї можливо знищити бронетехніку противника на дальності до 5 км. Новий танк також отримав прилади нічного бачення з сучасними електронно-оптичними перетворювачами третього покоління для всіх членів екіпажу та нічний приціл для ведення вогню високоточними ракетами.Продовжуємо посилювати обороноздатність українського війська!#НоваАрмія
Publiée par Петро Порошенко sur Lundi 13 août 2018
Prezydent powiadomił, że w ramach ćwiczeń nowy wóz bojowy korzysta ze wszystkich dostępnych rodzajów amunicji, wliczając w to precyzyjne pociski sterowane typu Kombat, które są w stanie “niszczyć nawet najlepiej uzbrojone czołgi przeciwnika”.
Poroszenko zwrócił również uwagę na fakt, iż precyzyjne pociski (np. wyżej wymienione typu Kombat) dają możliwość likwidacji wrogich obiektów na odległość do pięciu kilometrów.
Najwyższy zwierzchnik sił zbrojnych Ukrainy powiedział ponadto, że T-72AMT otrzymają noktowizory trzeciej generacji, wyposażone w konwertery elektronowo-optyczne dla całej załogi oraz dodatkowe noktowizory służące propulsji pocisków wysokiej celności.
Prezydent powiedział, że proces wzmacniania ukraińskiego potencjału obronnego jeszcze się nie zakończył.
Kresy24.pl / Ukrinform
