
Premier Wielkiej Brytanii Keir Starmer i Wołodymyr Zełenski. Fot. president.gov.ua
Keir Starmer ogłosił w poniedziałek 22 czerwca swoją rezygnację ze stanowiska premiera Wielkiej Brytanii. Poinformował, że rozmawiał już z królem.
Jak podaje BBC, Starmer uznał, że nie jest najlepszym kandydatem na lidera Partii Pracy w nadchodzących wyborach. Ogłosił również, że „z godnością” rezygnuje ze stanowiska.
„Moja partia zadaje sobie teraz pytanie: czy jestem najlepszym kandydatem, aby poprowadzić nasze notowania w kolejnych wyborach parlamentarnych? Wysłuchałem odpowiedzi naszej grupy parlamentarnej na to pytanie i przyjmuję ją z godnością” – przekazał w oświadczeniu.
Brytyjski premier zaznaczył, że każda podejmowana przez niego decyzja to było „stawianie na kraj, który kocham, na pierwszym miejscu”.
„Dlatego rezygnuję z funkcji lidera Partii Pracy. Rozmawiałem dziś rano z Jego Królewską Mością, aby poinformować go o mojej decyzji” – powiedział Starmer.
Sytuacja polityczna w Wielkiej Brytanii uległa znacznemu pogorszeniu po miażdżącej porażce Partii Pracy w wyborach lokalnych.
W maju sześciu wpływowych członków rządu, w tym minister spraw zagranicznych Yvette Cooper, uzgodniło wspólne stanowisko i zamierzało zażądać rezygnacji Keira Starmera, ale ten odrzucił wówczas te wezwania i podkreślił, że będzie nadal pełnił funkcję premiera.
W rezultacie wewnętrzne niezadowolenie w partii przerodziło się w otwarty kryzys. Pierwszym, który opuścił rząd, był minister zdrowia Wes Streeting, który ogłosił swoją rezygnację z powodu utraty zaufania do Starmera. Stwierdził, że uważa dalsze sprawowanie funkcji w rządzie za nieetyczne.
Wcześniej pojawiły się także doniesienia, że w niedzielę Yvette Cooper prywatnie zaapelowała do Keira Starmera o rezygnację ze stanowiska premiera.



Dodaj swój komentarz