Silnie zatrzęsło się dno Morza Azowskiego na głębokości około 10 metrów. Epicentrum znajdowało się około 58 km od miasta Berdiańsk w regionie Zaporożskim, na granicy wód terytorialnych Rosji i Ukrainy. Miało siłę, według różnych ośrodków badawczych i służb od ok. 4,2 do ok. 4,7 stopnia w skali Richtera
Wstrząsu nie odczuli mieszkający nad brzegiem Morza Azowskiego, nie było na lądzie żadnych ofiar ani zniszczeń.
W akwenie Morza Azowskiego utrzymuje się nie tylko przyrodnicze, ale też polityczne i militarne napięcie w związku z utrudnianiem przez Rosję żeglugi do ukraińskich portów, co z kolei ma związek z oddaniem do użytku w maju tego roku mostu nad Cieśniną Kerczeńską łączącym Rosję z okupowanym Krymem. Prezydent Ukrainy Petro Poroszenko powiedział w ostatnich dniach, że Ukraina przygotowuje się do powstrzymania “rosyjskiej agresji” w obszarze Morza Azowskiego. 12 października, jak informowała administracja prezydenta, prezydent wydał dekret, którego część jest utajniona, o wdrożeniu decyzji Narodowej Rady Bezpieczeństwa i Obrony Ukrainy w sprawie “ochrony interesów Ukrainy na południu i wschodzie” dotyczącej między innymi Morza Azowskiego i Cieśniny Kerczeńskiej.
Sekretarz generalny rady Aleksander Turczynow powiedział, że Ukraina będzie zwiększała swoją obecność militarną na Morzu Azowskim, by odeprzeć “możliwą agresję” ze strony Federacji Rosyjskiej. Do końca 2018 ma powstać nowa baza ukraińskiej marynarki nad Morzem Azowskim, utworzony został już też specjalny oddział
Oprac. MaH, 112.ua
fot. CC BY-SA 4.0



