Jeśli służba prasowa Kremla publikuje stare zdjęcie ze spotkania prezydenta, udając że miało ono miejsce dziś, to chyba “coś jest na rzeczy”. Takie “chytre” sposoby stosowano kiedyś w ZSRR aby ukryć ciężki stan zdrowia sowieckich przywódców.
Przypomnijmy, że w czwartek pojawiła się informacja o odwołaniu z powodu choroby wizyty Putina w Astanie, gdzie miał spotkać się z Aleksandrem Łukaszenką i Nursułtanem Nazarbajewem. Rzecznik prezydenta Dmitrij Pieskow najpierw w ogóle nie chciał komentować tej informacji, potem zaś zapewnił, że Władimir Putin jest zdrowy.
Tymczasem służba prasowa Kremla opublikowała w czwartek zdjęcie, na którym Putin rozmawia z szefem władz Karelii Aleksandrem Chudilajnenem. Publikacja zdjęcia oraz informacji o szczegółach rozmowy w bieżącym serwisie wskazywały, że spotkanie to miało miejsce tego samego dnia:
Niezależna rosyjska telewizja “Dożdż” dokopała się jednak do archiwalnej wiadomości gazety “Wieści Karelii”, z której wynika, że Putin spotkał się z szefem karelskich władz 4 marca! Natomiast w czwartek 11 marca Chudilajnen cały dzień przebywał w Pietrozawodsku i z Putinem się bynajmniej nie spotykał.
Tak wyglądała wiadomość w “Wieściach Karelii” z 5 marca:
Zdaniem dziennikarzy, gdyby z Putinem było wszystko w porządku, jego służba prasowa nie uciekałaby się do tego rodzaju “sztuczek”, aby uspokoić rosyjskie społeczeństwo.
Takie chwyty stosowano często w czasach Związku Radzieckiego, aby ukryć poważną chorobę przywódców KPZR, a obecnie próbują je czasem stosować w podobnych przypadkach służby prasowe niektórych postsowieckich republik.
Kresy24.pl / TV Dożdż


