
Główni kandydaci w wyścigu o fotel prezydencki we Francji w 2027 roku Jordan Bardella i Gabriel Attal . Fot: Prtsc/YouTube
We Francji wybuchła ostra dyskusja polityczna między przedstawicielem obozu prezydenckiego, byłym premierem 37 – letnim Gabrielem Attalem, a pnącym się coraz mocniej po władzę 30 – letnim Jordanem Bardellą z prawicowego „Zjednoczenia Narodowego”. Poszło o relacje z Ukrainą i Polskę i przyczyny odebrania Wołodymyrowi Zełenskiemu Orderu Orła Białego.
Spór szybko wykroczył poza kwestie dyplomatyczne i przerodził się w element wewnętrznej walki politycznej.
W centrum konfliktu znaleźli się Gabriel Attal oraz Jordan Bardella. Iskrą zapalną była wymiana zdań dotycząca Ukrainy, prezydenta tego kraju Wołodymyra Zełenskiego oraz jego pogarszających się relacji z Polską.
Nie zabrakło wątku historycznego.
Członek partii Macrona Gabriel Attal zaatakował Jordana Bardellę po jego powrocie z Polski, gdzie spotkał się z prezydentem Polski Karolem Nawrockim. Zasugerował, że to w jego następstwie doszło do napięć wokół kwestii odznaczeń i symbolicznych gestów dyplomatycznych między Kijowem a Warszawą (odebranie Orderu Orła Białego Zełenskiemu jako następstwo nadania jednostce wojskowej nazwy Bohaterów UPA). W swojej wypowiedzi zasugerował również, że stanowisko partii Bardelli wobec Rosji w przeszłości rzutuje na jej obecne podejście do wojny w Ukrainie.
Jordan Bardella odpowiedział ostro, przenosząc dyskusję na grunt historyczny i relacji polsko-ukraińskich.
— Czy zatem popierasz decyzję o nadaniu ukraińskiej jednostce wojskowej nazwy UPA, na cześć ugrupowania, które kolaborowało z nazistami i dokonało masakry 100 000 polskich cywilów? – zapytał Bardella w odpowiedzi na post Attala. Jego zdaniem takie stanowisko doprowadziłoby do pogorszenia stosunków Polski z Francją, a także francusko-izraelskich.
— Jest to bardzo niepokojące ze strony osoby, która w przyszłości zamierza stanąć na czele Francji i działać na rzecz pokoju w Europie – dodał prawicowy polityk.
37-letni Attal kieruje centrową partią Emmanuela Macrona – Odrodzenie, jest byłym premierem i kandydatem na prezydenta Francji w wyborach w 2027 roku. 30- letni Bardella może zastąpić Marine Le Pen w wyścigu o fotel prezydenta z ramienia „Zjednoczenia Narodowego”, o ile ta nie zachowa możliwości kandydowania. Decyzja sądu w tej sprawie ma zapaść 7 lipca 2026.


Dodaj swój komentarz