Ukraińskiej władzy nie chcą, ale ukraińskich pieniędzy – jak najbardziej! Separatyści ze Wschodu odpowiedzieli na groźby prezydenta Poroszenki dotyczące likwidacji specjalnego statusu regionu.
Prezydent Ukrainy przyznał, że specjalna ustawa regulująca specjalny status Donbasu straciła rację bytu po pseudowyborach przeprowadzonych na terytoriach zajętych przez prorosyjskich separatystów. Ci w odpowiedzi ostrzegli: – Żadne akty prawne Ukrainy, przyjęte w trybie jednostronnym i bez uzgodnienia z wybranymi na nowo organami władzy DRL i ŁRL działać na naszym terytorium nie będą!
Przywódcy tzw. Donieckiej Republiki Ludowej i Ługańskiej Republiki Ludowej zapewnili przy tym jednak, że są gotowi kontynuować dialog z Kijowem, jeżeli ten „zachowa rozsądek”. Jaki rozsądek mają na myśli, wyjaśnili sami. Chcą po prostu, aby mieszkańców terytoriów, które sami nie uznają za ukraińskie, w dalszym ciągu utrzymywała… Ukraina.
– Ukraina przestała płacić emerytury i pensje niewinnym ludziom – poskarżyli się przywódcy samozwańczych republik.
Kresy24.pl/zn.ua


