„Terroryści szturmują nasz główny obóz w pobliżu Debalcewa. Grupy rosyjskich najemników usiłują przedostać się do miasta” – informuje szef biura prasowego Operacji Antyterrorystycznej Aleksander Motuzianyk.
Ministerstwo Spraw Wewnętrznych Ukrainy potwierdza, że separatyści zdobyli dworzec kolejowy.
W transmisji na żywo w TV 112 Ukraina informację o atakach na posterunek milicyjny przekazał zastępca dowódcy donieckiej milicji Illa Kiwa – podała agencja RBK-Ukraina.
„Część dworca jest pod kontrolą terrorystów, trwają aktywne działania bojowe w granicach miasta, trwa walka praktycznie o każdą ulicę. Komisariat milicji znajduje się pod kontrolą ukraińskich wojskowych, ale sytuacja może się zmienić. Ponieważ mamy rozkaz przestrzegać trybu zawieszenia ognia, możemy się jedynie się bronić – nie możemy atakować i rozpocząć aktywnych działań bojowych – cytuję Kiwę RBK.
Ukraiński dziennikarz Andrij Caplijenko informując o sytuacji w Debalcewie napisał, że „z okrzykami „Allah akbar” atakujący zajęli lokalną siedzibę milicji, a wcześniej dworzec kolejowy.
Przedstawiciel Rady Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony Ukrainy Andrij Łysenko przekazał w rozmowie telefonicznej z agencją Reutera, że “separatyści niczego nie kontrolują”, a jedynie „usiłują przejąć kontrolę nad dworcem”, zaś „walki toczą się o dworzec i o przedmieścia Debalcewa”.
Kresy24.pl/podrobnosti.ua, zik.ua
